Wojna podbije ceny żywności
Pośrednie skutki obecnej blokady cieśniny Ormuz mogą być odczuwalne nawet w 2027 r. Opozycja wzywa rząd do interwencji.
Wstrzymanie żeglugi przez cieśninę Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy naftowej i gazu ziemnego, wywołało podwyżki cen tych surowców. Zakłócenia w dostawach gazu będą miały wpływ na produkcję nawozów azotowych, tymczasem nawet 80 proc. kosztów ich produkcji stanowią koszty błękitnego paliwa. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju w najnowszym raporcie zaznacza, że wojna Izraela i Stanów Zjednoczonych z Iranem będzie miała odczuwalne skutki w całym sektorze produkcji rolno-spożywczej.
Narastający konflikt na Bliskim Wschodzie budzi uzasadnione obawy o globalną inflację cen żywności także w ocenie ekonomistów PKO BP. Wszystko zależy od tego, jak długo potrwa wojna. Eksperci banku oszacowali wpływ konfliktu na wyniki finansowe branż przetwórstwa spożywczego. Wzrost cen paliw i energii przełoży się negatywnie zwłaszcza na energochłonne branże przemysłu spożywczego. W krótkim terminie pogorszy się relacja cen surowców rolnych do cen paliw i nawozów. W dłuższym okresie są możliwe podwyżki cen produktów rolnych. Zdaniem ekspertów obecny wzrost cen nawozów może wpływać na przyszłoroczne notowania towarów rolno-spożywczych, zwłaszcza mięsa, mleka i pasz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.