Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Azja walczy o każdą baryłkę ropy naftowej

Butter chicken, czyli maślany kurczak
W Bombaju, największej indyjskiej aglomeracji, w pierwszych tygodnia marca całkowicie lub częściowo zamknięte było 20 proc. hoteli i restauracji. Powód? Brak gazu LPG.Shutterstock
26 marca, 18:00

Władze Korei Południowej apelują do obywateli o krótsze prysznice, a rząd Tajlandii zachęca do rezygnacji z marynarek. Ale na razie wysokie ceny ropy i gazu ziemnego nie mają wpływu na sytuację makroekonomiczną. Agencja S&P podwyższyła prognozę wzrostu PKB w tym roku między innymi dla Indii, które znajdują się w centrum energetycznego kryzysu.

Podczas gdy w Europie wojna na Bliskim Wschodzie przejawia się głównie rosnącymi cenami na stacjach benzynowych, mieszkańcy Azji walczą o zdobycie paliwa bez względu na koszty. W szczególnie trudnej sytuacji jest Mjanma. Już w pierwszym tygodniu konfliktu rządząca od pięciu lat junta wprowadziła oparty na kodach kreskowych program racjonowania benzyny dla pojazdów prywatnych. Posiadacze samochodów mogą kupić określoną ilość paliwa raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od pojemności silnika. Obowiązuje też reguła, zgodnie z którą w dni parzyste można jeździć autami o rejestracji kończącej się cyfrą parzystą. W dni nieparzyste można używać samochodów z tablicami z cyfrą nieparzystą na końcu. Ponadto z powodu braku paliwa linie lotnicze w Mjanmie zawiesiły krajowe połączenia.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.