Mamy niewielkie szanse na kaspijską ropę
Ważą się losy kluczowego dla bezpieczeństwa energetycznego Polski projektu, polegającego na przedłużeniu ropociągu Odessa–Brody do Płocka. Już wiadomo, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom kaspijska ropa nie popłynie nim do Polski w 2012 roku.
Teraz udziałowcy Sarmatii, spółki odpowiedzialnej za realizację wartego około 2 mld zł projektu, zastanawiają się, czy w ogóle inwestycja ma sens. Zdaniem ekspertów istnieje bowiem uzasadniona obawa, że rura, która miałaby nas uniezależnić od surowca z Rosji przesyłanego ropociągiem Przyjaźń, byłaby sucha.
A5
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.