Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Warto rozmawiać

28 lipca 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeśli plany Aleksandra Grada, ministra skarbu państwa, zyskają akceptację rządu i zostaną zrealizowane, to pod koniec przyszłego roku większość rynku energii elektrycznej będzie już w rękach zagranicznych koncernów. Spośród czterech utworzonych dwa lata temu zostaną sprzedane Enea, Energa i Tauron. Pod kontrolą państwa pozostanie tylko Polska Grupa Energetyczna, czyli około 40 proc. rynku produkcji i około 30 proc. rynku sprzedaży prądu. Oznaczałoby to znaczną zmianę struktury własności energetyki, bo obecnie państwo kontroluje ciągle około 70 proc. produkcji prądu. W ślad za tym powinna wzrosnąć konkurencja na rynku energii, ale niestety, to akurat trudno z góry przesądzić. Dziś bardziej niepokojące jest jednak coś innego – przepychanki, kuksańce i sójki w bok dawane sobie przez resort skarbu i resort gospodarki, jakby nie na jednym wózku jechały. Jak to możliwe, że minister skarbu przedstawia swój plan prywatyzacji, który stoi niemal w opozycji do planu innego, kooperującego wydawałoby się ministerstwa, nawet geograficznie zlokalizowanego tak blisko, na ulicy obok dosłownie, że grzechem jest nieskonsultowanie pewnych zagadnień.

e5a03bd0-9037-4c7a-a384-151b2883fb46-38917184.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.