Jest źle, będzie gorzej
Sytuacja na rynku paliw jest trudna, a nawet bardzo zła. Wszechobecny kryzys, blisko 60-proc. spadek notowań cen ropy naftowej w ostatnich 12 miesiącach oraz kilkuprocentowy spadek sprzedaży samochodów zrobiły swoje. Firmy paliwowe zwijają interes, znikają kolejne stacje benzynowe. Dynamika sprzedaży paliw od wielu miesięcy wyhamowuje. Popyt konsekwentnie spada, nawet olej napędowy, który przez ostatnie lata przynosił branży największe zyski, cieszy się mniejszym zainteresowaniem. Można spodziewać się, że nie tylko w kolejnych miesiącach, ale nawet latach grupa chętnych na obrót paliwami skurczy się drastycznie. Rezygnują najmniejsi, prywatni właściciele stacji, którzy zmuszeni zostaną, jak na Zachodzie, do wycofania się lub włączenia do systemów znanych marek. Kontrolę przejmą stacje sieciowe. Taniej tam nie będzie, ale standard obsługi i jakość paliw mogą na tym zyskać.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.