Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Firmy chcą inwestować, gminy nie są przekonane do pożytecznej roli biogazu

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Aż 12 proc. europejskiego potencjału biomasy jest dostępnych w naszym kraju. Zdaniem ekspertów to znacząca część. Polska ma więc dobrą bazę surowcową do produkcji odnawialnej energii i biogazu.

Biogaz jest jednym z odnawialnych źródeł energii. Jest mieszaniną metanu i dwutlenku węgla powstałą w wyniku rozkładu materii organicznej (biomasy) przez mikroorganizmy. Oprócz nich w skład biogazu wchodzą śladowe ilości siarkowodoru, wodoru, tlenku węgla, azotu i tlenu. Niektóre z nich mogą być powodem korozji metalowych części zbiorników, rurociągów i armatury. Dlatego ważne jest czyszczenie biogazu do postaci czystego metanu przed oddaniem go do użycia. Obok urządzeń do wytwarzania potrzebne są więc także specjalistyczne instalacje do oczyszczania.

Biomasa to materia organiczna - wszelkie substancje pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego ulegające biodegradacji. Biomasą są resztki z produkcji rolnej, pozostałości z leśnictwa, odpady przemysłowe i komunalne. Aż 12 proc. europejskiego potencjału biomasy jest dostępnych w naszym kraju. Zdaniem ekspertów to istotna baza surowcowa do produkcji energii odnawialnej i biogazu. Obecnie obowiązująca ustawa - Prawo energetyczne już dziś daje energii wyprodukowanej w źródłach odnawialnych uprzywilejowany dostęp do sieci, co dodatkowo zachęca do inwestycji w OZE.

- Nowelizowana ustawa - Prawo energetyczne ma z początkiem 2010 r. wprowadzić radykalne ułatwienia dla produkcji biogazu - zauważa Pierre Haider, koordynator projektów międzynarodowych Polskiego Stowarzyszenia Biogazu.

To dlatego, jego zdaniem, Ministerstwo Rolnictwa i Ministerstwo Gospodarki wypracowały już programy zakładające budowę co najmniej 2 tys. biogazowni do 2020 roku. Oznacza to, że biogazownia zostanie wybudowana niemal w każdej gminie. Rząd zapowiada ponadto stworzenie ustawowych podstaw lokalnego wytwarzania gazu i tłoczenia go do sieci gazowniczych, co ma poprawić niezależność energetyczną kraju.

W większości polskich gmin (82 proc.) nie podjęto jeszcze decyzji dotyczących rozpoczęcia inwestycji w energetykę odnawialną w latach 2010-2012. Obecnie funkcjonuje w Polsce zaledwie pięć rolniczych biogazowni o łącznej mocy prawie 6 MW. Lepiej wygląda sytuacja instalacji biogazowych funkcjonujących przy oczyszczalniach ścieków i wysypiskach śmieci - tutaj działa aż 151 urządzeń, które produkują ponad 271 MW energii.

- Zaledwie 10 proc. gmin w Polsce myśli poważnie o inwestycjach w zakłady wytwarzające biogaz lub elektrociepłownie bądź elektrownie wykorzystujące biomasę. Jest to wyraźnie sprzeczne z głoszonymi od dłuższego już czasu planami administracji rządowej - wskazuje dr Christian Schnell, jeden z autorów raportu.

Jako główną przeszkodę w realizacji takich inwestycji uczestnicy badań przeprowadzonych przez BSJP TaylorWessing podają przedłużające się procedury związane z wykorzystaniem środków finansowych z dotacji. Funkcjonowanie zakładów wytwarzających biogaz, elektrociepłowni lub elektrowni spalających biomasę jest całkowicie zależne od transferu funduszy europejskich. Dlatego niepewność, nieciągłość zasilania biogazowych przedsięwzięć dotacjami oraz proceduralne trudności ich pozyskania, a potem rozliczenia zniechęcają już na etapie podjęcia próby uruchomienia procesu inwestycyjnego. Ponadto nie działa tu na razie mechanizm rynkowy i kształtowanie cen w odpowiedzi na popyt i podaż. W efekcie administracja rządowa dostrzega potrzeby tworzenia biogazowni, ale w praktyce wciąż nie sposób wyjść im naprzeciw.

Krzysztof Polak

krzysztof.polak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.