Dostawy ropy i gazu do Europy zależą od Ukrainy
- Polacy mogą się czuć dość bezpiecznie, nawet w sytuacji potencjalnego konfliktu między Ukrainą a Rosją. Ich relacje bardziej niż na Polskę wpływają na inne kraje regionu - mówi Richard Morningstar, specjalny wysłannik amerykańskiego Departamentu Stanu ds. Energii w regionie Europy i Azji.
- Trudno powiedzieć, czy znów dojdzie do kryzysu jak w styczniu tego roku. Nigdy nie wiadomo, jak Rosja zareaguje, gdy Ukraina nie ureguluje płatności za gaz w terminie. Ściśle pracujemy z partnerami z UE i międzynarodowymi instytucjami, by zapewnić finansowanie, które pomogłoby złagodzić problemy z regulowaniem rachunków. Żeby Ukraina dostała pożyczki, MFW domaga się m.in., by podniosła u siebie ceny energii - mówi Richard Morningstar.
Od zmian na Ukrainie zależy m.in. budowa rurociągu Odessa-Brody, którym popłynęłaby ropa spoza Rosji.
@RY1@i02/2009/224/i02.2009.224.166.001b.001.jpg@RY2@
Poprawa sytuacji na Ukrainie jest sprawą kluczową dla zaopatrzenia Europy w surowce energetyczne - mówi Richard Morningstar, wysłannik Departamentu Stanu USA
Fot. Wojciech Górski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu