Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcemy dodawać do paliw więcej biokomponentów

27 czerwca 2018

Brak przepisów związanych z wymaganiami jakościowymi dla biopaliw II generacji zahamował rozwój krajowych technologii produkcji biokomponentów.

Ustawa o biokomponentach i biopaliwach ciekłych z 25 sierpnia 2006 r. nałożyła na przedsiębiorców obowiązek realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego (NCW) od 2008 roku NCW w kolejnych latach będzie wzrastał, tak by w 2013 roku osiągnąć ich udział w rynku paliw na poziomie 7,10 proc. pod względem wartości energetycznej. W następnym roku w Polsce musimy zapewnić 5,75 proc. biokomponentów i biopaliw w przeliczeniu na pulę paliw wprowadzanych przez nas na rynek. Obowiązujące wymagania jakościowe dla paliw ciekłych pozwalają obecnie na stosowanie do 5 proc. objętościowo biokomponentów, co w przeliczeniu energetycznym dla etanolu wynosi 3,13 proc., dla estrów natomiast 4,39 proc. Nie da się więc realizować NCW tylko poprzez stosowanie biokomponentów do paliw, nawet w tym roku, gdzie cel wynosi 4,6 proc., bez wprowadzenia na rynek innych biopaliw. Dlatego w celu realizacji NCW na wskazanym poziomie wprowadzamy na rynek również biopaliwo B100. W większości krajów europejskich wskaźniki te są na poziomach dużo niższych, uwzględniających obowiązujące normy dla paliw ciekłych.

Przede wszystkim przemysł naftowy w Polsce oczekuje, że w tym roku - najpóźniej na początku przyszłego - zostaną wprowadzone wytyczne Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/30/EC o jakości paliw. Umożliwia ona stosowanie większych ilości biokomponentów do paliw ciekłych, tzn. 7 proc. objętościowo estrów do oleju napędowego i do 10 proc. bioetanolu do benzyn. Bez zmiany tych przepisów realizacja NCW w Polsce w 2010 roku będzie bardzo trudna.

W Polsce nie mamy również uregulowanych kwestii związanych z wymaganiami jakościowymi dla paliw produkowanych na podstawie technologii biopaliw II generacji. Mam na myśli technologie współuwodornienia olejów roślinnych z olejem napędowym. Brak przepisów prawnych w tym obszarze zahamował rozwój krajowych technologii produkcji biokomponentów. A biorąc pod uwagę perspektywę 2013 roku, spełnienie celu NCW bez wprowadzenia biopaliw kolejnych generacji będzie bardzo trudne.

Prawo polskie przewiduje rewizję poziomu realizacji NCW tylko w nadzwyczajnych przypadkach, np. klęsk nieurodzaju.

Na poziomie Unii Europejskiej nie został jeszcze wypracowany system handlu certyfikatami bio. Funkcjonuje natomiast system handlu certyfikatami emisji CO2, który sprawdza się w praktyce. Na przykładzie tego systemu mógłby zostać wypracowany podobny system dla biokomponentów i biopaliw. Jesteśmy zwolennikiem takiego rozwiązania.

W Polsce jest koncepcja wprowadzenia certyfikatów, ale ich specyfika jest inna. Chodzi o projekt zmian ustawy o biopaliwach autorstwa Krajowej Izby Biopaliw (KIB). Według niej certyfikaty te mają zagwarantować bioprodukcję z uwzględnieniem poszanowania kryteriów zrównoważonego rozwoju określonych w dyrektywach UE. W tej chwili naszym zdaniem zaproponowany przez KIB system certyfikacji nie jest możliwy do zastosowania i wymaga jeszcze wiele dyskusji.

Po publikacji 15 października w Dzienniku Urzędowym UE decyzji Komisji Europejskiej o notyfikacji zmian ulg podatkowych w zakresie stosowania i produkcji biokomponentów wprowadzenie zmian poziomów ulg podatkowych poprawia ekonomikę sprzedaży bioestru jako samoistnego paliwa (B100). W tej chwili na tym produkcie marże są ujemne.

Konieczne jest również wsparcie w postaci ulg akcyzowych dla paliw kolejnych generacji. Bez jasnej polityki celnej w tym zakresie nie ma szans na rozwój krajowej produkcji. Poza tym istnieje konieczność promocji bioestru na terenach wiejskich poprzez uzyskanie dopłat do paliwa rolniczego, podobnie jak to jest w przypadku konwencjonalnego oleju napędowego.

B100 oferujemy na prawie 300 stacjach sieci Bliska oraz prowadzimy sprzedaż hurtową. W ubiegłym roku sprzedaliśmy ponad 60 tys. ton tego biopaliwa, które cieszy się dużym zainteresowaniem klientów. W tym roku szacujemy, że sprzedamy ponad 90 tys. ton B100.

Bierzemy pod uwagę taką możliwość, jednak temat ten jest na razie w fazie analiz projektowych.

Analizujemy możliwość inwestycji we własną technologię produkcji biokomponentów, polegającą na współuwodornieniu olejów roślinnych z frakcją oleju napędowego. Współpracujemy w tym zakresie z instytutem badawczym. Brak regulacji prawnych dotyczących biokomponentów produkowanych na podstawie technologii sprawia, że podjęcie decyzji o inwestowaniu jest przez nas przesuwane w czasie.

Do tej pory, oprócz kryterium ceny i jakości dla dostarczanych biokomponentów, kontrolowaliśmy spełnienie przez dostawców wymogów nałożonych ustawą o biopaliwach. W tym roku - zgodnie z wytycznymi Dyrektywy 2009/28/EC i Dyrektywy 2009/30/EC - wymagamy od naszych dostawców, aby produkt przez nich dostarczany spełniał kryteria zrównoważonego rozwoju zdefiniowane w przedmiotowych dyrektywach. W dalszej perspektywie czasu w naszym zainteresowaniu będą leżały tylko biopaliwa mające wysoki potencjał redukcji gazów cieplarnianych (GHG) w całym cyklu życia, gdyż dzięki wdrażaniu takich produktów na rynek koncern będzie mógł spełniać wytyczne przewidziane w prawie UE w zakresie redukcji GHG.

@RY1@i02/2009/210/i02.2009.210.172.002a.001.jpg@RY2@

Na poziomie Unii Europejskiej nie został jeszcze wypracowany system handlu certyfikatami bio - mówi Robert Gmyrek

Fot. Grzegorz kawecki Forum

dyrektor Biura ds. Biopaliw w PKN Orlen. Absolwent Akademii Rolniczej w Lublinie. Z koncernem związany od 2002 r. Wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Technologicznej Biopaliw i Biokomponentów oraz przewodniczący Komitetu Technicznego Jednostki Certyfikującej Wyroby (Instytut Paliw i Energii Odnawialnej). Członek utworzonego przez Komisję Europejską Zespołu Doradczego ds. Energii

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.