Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zrobić, aby nie walczyć już z wiatrakami

2 lipca 2018

Budżet unijny na lata 2007-2013 stwarza wiele możliwości finansowania energetyki wiatrowej. Budowa farm nie zależy wyłącznie od funduszy unijnych.

W ramach unijnego Działania 9.4. ok. 40 proc. dostępnych środków przeznaczonych jest na energetykę wiatrową. Minimalna wartość projektu wynosi 20 mln zł, maksymalna kwota wsparcia to 40 mln zł. Beneficjent może otrzymać płatność w formie dotacji rozwojowej jako refundację już poniesionych i udokumentowanych wydatków kwalifikowalnych lub jako zaliczkę na poczet przyszłych wydatków kwalifikowalnych.

Autorzy projektów do 20 mln zł mogą ubiegać się o dofinansowanie w ramach regionalnych programów operacyjnych. Jednak nie każde województwo, przewidziało wsparcie dla energetyki wiatrowej. Najwięcej środków na ten cel przeznaczyły województwa łódzkie, mazowieckie, lubuskie, lubelskie i zachodniopomorskie. W tych województwach kwota dotacji dla energetyki wiatrowej wyniosła co najmniej 4 mln euro. Nie w każdym jednak województwie pieniądze na rozwój energetyki wiatrowej mogą wykorzystać przedsiębiorcy. Takie możliwości zostały stworzone w województwach lubuskim, łódzkim, małopolskim, mazowieckim, podkarpackim, wielkopolskim i zachodniopomorskim.

W przypadku obliczania maksymalnej dopuszczalnej wielkości pomocy w odniesieniu do wydatków kwalifikowanych beneficjent pomocy powinien wnieść wkład własny odpowiadający co najmniej 25 proc. wydatków kwalifikowanych. Wkład ten nie może pochodzić ze środków publicznych.

Energetyka wiatrowa obecna jest w programach unijnych. Budowa farm wiatrowych idzie jednak opornie. Wiele jest tego przyczyn. Powodem opóźnień jest nagromadzenie niepotrzebnych barier administracyjno-prawnych. Pierwszą z nich jest brak lub nieprawidłowo opracowany miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego danej gminy, w której nie uwzględniono możliwości wzniesienia farm wiatrowych. Kolejną przeszkodą stojącą na drodze wdrożenia inwestycji z zakresu energetyki wiatrowej są trudności z uzyskaniem przyłączenia do sieci energetycznej. W wielu przypadkach wnioski o przyłączenie elektrowni wiatrowej są odrzucane ze względu na stan lokalnej sieci energetycznej. Następstwem tego jest wymuszanie na inwestorach podjęcia modernizacji infrastruktury sieciowej na własny koszt, co nie jest zgodne z ustawą - Prawo Energetyczne.

Warto zastanowić się nad nowelizacją wspomnianego prawa energetycznego, które rząd zatwierdził 12 maja tego roku. Zaproponowane zmiany mają ograniczyć działania spekulacyjne inwestorów przy rezerwowaniu mocy przyłączeniowej dla farm wiatrowych.

Największe zastrzeżenia budzi obowiązek uiszczenia zaliczki 50 tys. zł za każdy 1 MW mocy przyłączeniowej już w momencie składania wniosku o wydanie warunków przyłączenia. Bardziej odpowiednim rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie systemu zaliczek już po określeniu wysokości opłaty przyłączeniowej, czyli w momencie otrzymania ostatecznych warunków przyłączenia do sieci.

Paweł Choromański

ekspert ds. OZE, Management & Consulting Group Sp. z o.o.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.