Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Droższy prąd dla gospodarstw

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Do 20 proc. podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych na 2010 rok domagają się sprzedawcy energii. Nawet gdyby regulator się na to nie zgodził, to rachunki i tak pójdą w górę.

Urząd Regulacji Energetyki zgadza się na podwyżkę cen dystrybucji prądu na 2010 rok. Regulator kończy prace nad zatwierdzeniem cen.

- Teraz mogę tylko powiedzieć, że to będzie wzrost najwyżej o kilka procent - mówi Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych w przyszłym roku - nawet o 20 proc. - domaga się też 14 firm sprzedających energię. W piątek tylko nieliczne ujawniły swoje oczekiwania.

- Gdyby URE zatwierdził nasz wniosek, to podwyżka opłat za prąd dla gospodarstwa domowego zużywającego rocznie 2000 KWh energii (średnie krajowe zużycie) nie przekroczyłaby 8 zł miesięcznie - mówi Ireneusz Perkowski, prezes krakowskiego Enionu Energia.

Prawdopodobnie na podobnym poziomie skalkulowała swoje oczekiwania także wrocławska EnergiaPro Gigawat.

- Gdyby wniosek został przyjęty przez prezesa URE, to oznaczałoby to dla naszego przeciętnego klienta, zużywającego 1700 KWh rocznie, wzrost opłat za prąd o kilka złotych miesięcznie - mówi Piotr Rudziński, wiceprezes EnergiiPro Gigawat.

W tym roku gospodarstwo domowe płaci około 235 zł za 1 MWh. Po proponowanej podwyżce opłat musiałoby płacić około 280 zł za 1 MWh, a więc około 20 proc. więcej. Prawdopodobnie inne firmy będą kalkulowały podobnie. Ewentualne różnice mogą wynikać z tego, że sprzedawcy mają różne koszty własne.

Trudno się spodziewać, by regulator zgodził się na proponowane podwyżki. Dotychczas URE twierdził, że nie widzi przesłanek do podniesienia cen.

O podwyżki wystąpią zapewnie także polscy państwowi sprzedawcy prądu z grup PGE, Enea, Tauron Polska Energia i Energa. Złożenie wniosku zapowiedział także Vattenfall. Nie znaczy to jednak, że podda się werdyktowi URE w kwestii cen. W poprzednich latach składał taryfy, na których stosowanie nie zgadzał się URE, więc wprowadził własne cenniki.

ireneusz.chojnacki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.