Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Polskie górnictwo na krawędzi zapaści

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Branża od lat zmaga się z problemami, a ten rok może zakończyć stratą. Sytuacja sektora nie przekłada się jednak na bezpieczeństwo ludzi

Czy śmierci górników z kopalni Wujek-Śląsk można było uniknąć? Powtarzają się opinie, że gdyby nie pogoń za zyskiem, takie tragedie by się nie zdarzały. Czy jednak rzeczywiście słaba kondycja sektora ma wpływ na bezpieczeństwo w kopalniach? Eksperci tego nie potwierdzają.

Sytuacja w górnictwie rzeczywiście nie jest dobra. Po raz pierwszy od dawna zysk tego sektora może być ujemny. Według danych Ministerstwa Gospodarki w pierwszym półroczu 2009 w odniesieniu do tego samego okresu ubiegłego roku sprzedaż węgla była mniejsza o ponad 8,1 mln ton, a wydobycie - o 3 mln ton. Sektor przyniósł 153,1 mln zł strat netto. Na zwałach w kopalniach cały czas leży prawie 8 mln ton niesprzedanego węgla. Tymczasem od kilku lat stale rośnie import, głównie ze Wschodu. W zeszłym roku za granicą kupiono ponad 10 mln ton tego surowca. W tym do września - już ponad 6.

- To jest nielogiczne. Takie działanie może doprowadzić tę branżę do kompletnej ruiny - mówi Jerzy Markowski, były minister górnictwa w rządach SLD. Jednak według kalkulacji resortu gospodarki aż tak źle nie będzie. - Mimo tej straty górnictwo powinno zamknąć 2009 r. zyskiem - mówi wiceminister Joanna Strzelec-Łobodzińska. I zapewnia, że choć kryzys dotknie sektor, to nie powali go na kolana.

Eksperci są jednak sceptyczni. - Bez uruchomienia nowych szybów daleko nie zajedziemy - przekonuje Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. W podobnym tonie wypowiadają się inni eksperci: praktycznie nie inwestujemy w eksploatację nowych złóż, a to oznacza, że wydobywa się resztki ze starych pokładów. Zdaniem Markowskiego w kraju, którym 95 proc. energii pochodzi właśnie z węgla, takie stawianie sprawy jest kompletnie niezrozumiałe. - Dopóki nie wybudujemy sobie elektrowni atomowej, to musimy ten węgiel kopać. Problem polega na tym, że my powoli nie mamy skąd go już kopać, i to mimo iż węgiel w ziemi cały czas jest. Górnictwo potrzebuje na inwestycje 20 mld zł. Potrzebne są nowe szyby i kopalnie - tłumaczy Markowski.

O tym, że inwestycje w górnictwie są potrzebne, wiedzą też związki zawodowe. - Jednak rząd, zamiast inwestować w branżę, woli z nami walczyć - mówi Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników w Polsce. Jak podkreśla, inwestycje zwiększą bezpieczeństwo na kopalniach. - Bezpieczeństwo to przecież także stan maszyn, którymi pracujemy. Niedawno były targi górnicze, gdzie prezentowano fantastyczne urządzenia. Pytanie, ile z nich trafi do polskich kopalń. Boję się, że niewiele - przewiduje Czerkawski.

W Polsce działa w tej chwili 37 kopalń, pracuje w nich ponad 120 tys. osób, rocznie w wypadkach ginie kilkanaście.

- Pod względem bezpieczeństwa stan polskiego górnictwa jest dobry. Ta tragedia, która się zdarzyła w miniony piątek, nie może być czynnikiem dyskwalifikującym całą branżę. - przekonuje prof. Nikodem Szlązak z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i stanowczo zaprzecza, by wypadki w górnictwie były spowodowane sytuacją ekonomiczną tego sektora. Jego zdaniem to kwestia geologii, a nie ekonomii. - Nie ma takiej możliwości, by wydobywać węgiel z bezpiecznych pokładów, bo takich już dawno u nas nie ma - podkreśla.

Także zdaniem innych ekspertów twierdzenie, że górnicy giną przez chciwość jest nieuzasadnione. - To bzdura w czasach poprzedniego systemu, gdzie nikt nie myślał o efektywności, konkurencyjności i oszczędzaniu, ta wypadkowość była o wiele wyższa. W latach 50. i 60. w polskim górnictwie ginęło około 600 osób rocznie - zaznacza Steinhoff. - To nie chciwość, ale lekkomyślność - dodaje Markowski.

@RY1@i02/2009/184/i02.2009.184.000.002a.101.jpg@RY2@

Polskie górnictwo w liczbach

Marcin Graczyk

marcin.graczyk@dziennik.pl

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.