Unia grozi nam sądem za umowę gazową
Polska i Rosja podpiszą jutro kontrakt w sprawie zwiększonych dostaw gazu. Będzie obowiązywał do 2022 roku.
Równocześnie z międzyrządowym porozumieniem zostanie zawarta umowa między PGNiG a Gazpromem o przesyle surowca. Dodatkowe ilości paliwa popłyną od listopada. Nie grozi nam więc brak gazu zimą.
Komisja Europejska ostrzega jednak, że umowa została zawarta bez jej zgody i grozi procedurą karną. Marlene Holzner, rzeczniczka komisarza ds. energii, twierdzi, że sprawa przeciw Polsce może trafić do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Polski rząd bowiem nie zgadza się na ujawnienie projektu umowy dotyczącej zarządzania polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego. - Bez tego KE nie może dać zielonego światła polsko-rosyjskiemu porozumieniu gazowemu - mówi Holzner.
CEZ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu