Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Porozumienie w sprawie gazoportu

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Niemcy nie będą już zgłaszać wątpliwości do budowy gazoportu. - Inwestycja idzie wzorowo i ma dwumiesięczne wyprzedzenie - powiedział premier Donald Tusk.

Wspólne stanowisko w sprawie polskiej inwestycji udało się uzgodnić z Berlinem w sobotę. Wcześniej Niemcy starały się zablokować budowę gazoportu w Brukseli, oficjalnie z powodu obawy o szkodliwość inwestycji dla środowiska naturalnego. Polscy eksperci twierdzili jednak, że niemieckie firmy blokują inwestycję, aby w przyszłości zarabiać na sprzedaży Polsce gazu rosyjskiego z rurociągu Nord Stream. - Wszystko wskazuje na to, że za kilka lat Polska będzie krajem o bardzo zrównoważonych źródłach dostaw gazu - powiedział Tusk.

Mimo zapewnień, że Niemcy nie będą już hamować budowy gazoportu, premier nie był jednak w stanie zagwarantować, iż rosyjsko-niemiecki rurociąg Nord Stream nie zablokuje dostępu największych statków do polskiego portu w Świnoujściu. Jeśli niemiecko-rosyjska rura spocznie zbyt płytko pod powierzchnią Bałtyku, może ona zamknąć drogę większym jednostkom do Świnoujścia. Dlatego Polska postuluje wkopanie w dno morskie 5 km rury na tym odcinku, żeby umożliwić wpływanie w przyszłości statków o zanurzeniu większym niż 13,5 metra.

- Trwają rozmowy na poziomie przedsiębiorstw i politycznym - powiedział tylko premier. Gazoport ma być oddany do użytku 30 czerwca 2014 roku i pozwoli na import do 5 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

bs, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.