Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Gazprom szuka zysków w Chinach

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rosjanie próbują rekompensować sobie słabnącą pozycję na europejskim rynku. Aż 10 z 17 porozumień podpisanych przez Dmitrija Miedwiediewa w Pekinie dotyczy współpracy energetycznej.

Zgodnie z najważniejszym Rosja od przyszłego roku przez najbliższe 20 lat będzie ropociągiem Skoworodino - Daqing dostarczać 15 mln ton ropy rocznie. O ile współpraca naftowa się rozwija, to gazowa - mimo wizyty rosyjskiego prezydenta - jest wciąż odległą perspektywą. Gazprom nie może się dogadać z Chińczykami w sprawie cen.

Gazprom od lat stara się sprzedawać surowiec do Chin. W 2006 r. rosyjski monopolista i chiński CNPC zawarły umowę, zgodnie z którą Rosjanie zobowiązali się dostarczyć ok. 70 mld metrów sześc. Pierwsza partia surowca miała trafić na chiński rynek już w 2011 roku. Gazprom przesunął jednak realizację umowę o cztery lata. Chińczycy - w odróżnieniu od Europy - nie godzą się na wysokie opłaty. Średnia cena za 1 m sześc. gazu dla europejskich odbiorców wynosi 280 dolarów, Chiny kupują gaz od Turkmenistanu za 150.

Według szacunków w ciągu pięciu lat udział importowanego gazu w chińskiej konsumpcji zwiększy się z 6 do 35 proc. Korzystają na tym inni eksporterzy. W grudniu 2009 r. ukończono budowę najdłuższego gazociągu na świecie Azja Środkowa - Chiny o przepustowości 40 mld m sześc., co obecnie stanowi połowę całego chińskiego zapotrzebowania na gaz. W przyszłym roku do Chin nowym rurociągiem ma dopłynąć 17 mld m sześc.

ND

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.