Prawo utrudnia konkurencję z sąsiadami
Krzysztof Zdziarski: Czekamy na uregulowania, które umożliwią handel nadwyżkami NCW
Ostatni rok upłynął pod znakiem przeciwdziałania skutkom dekoniunktury gospodarczej. Porównując wyniki okresu styczeń - sierpień 2009 r. do analogicznego okresu tego roku, należy stwierdzić, iż są one zbliżone. To pozwala na oszacowanie prognozy utrzymania zeszłorocznej wydajności instalacji bio również w bieżącym roku. Poza tym mamy do czynienia ze spadkiem cen na estry przy jednoczesnym wzroście kosztu surowców. Taka sytuacja sprawia, że należy pilnie obserwować opłacalność. Wyzwaniem jest nadpodaż estrów w UE, szczególnie w Niemczech, ale także w Polsce.
Od maja 2011 r. problemem będzie niewątpliwie brak ulgi w podatku akcyzowym z tytułu dodawania biokomponentów do biopaliw, co może przełożyć się na zmianę cen paliw. Takie ruchy w przypadku producentów biopaliw bezpośrednio nie przełożą się na wzrost kosztów produkcji tych firm. Niemniej zmiana ta spowoduje wzrost kosztu u producentów paliw ciekłych, którzy realizując NCW, będą zmuszeni do ponoszenia większych kosztów wynikających ze wzrostu wartości podatku akcyzowego od sprzedanych paliw ciekłych, co może przełożyć się na podwyższenie cen sprzedaży. Likwidacja ulgi na biopaliwa nie będzie sprzyjać rozwojowi sektora biopaliw i promowaniu nowych gatunków biopaliw na rynku.
Wejście w życie zapisów dyrektywy UE określającej kryteria zrównoważonego rozwoju w odniesieniu do biopaliw. Przepisy w Polsce do tej dyrektywy mają zostać wprowadzone w życie do końca 2010 roku, a zaczną obowiązywać od połowy 2011 roku.
W dużym uproszczeniu będzie ona określać źródła pozyskiwania surowców do produkcji biopaliw, co ma spowodować zahamowanie niekontrolowanej eksploatacji i degradację przyrody. Nałożenie na wytwórców biokomponentów obowiązku uzyskania dodatkowych certyfikatów potwierdzających działalność zgodną z zasadami zrównoważonego rozwoju będzie bardzo uciążliwe z uwagi na wydłużenie i skomplikowanie procedur związanych z pozyskiwaniem wsadu, a w konsekwencji także z procesem produkcji. Z drugiej jednak strony uregulowania te mogą zapobiec niekontrolowanemu napływowi biokomponentów wątpliwej jakości spoza UE.
W lipcu wyłoniliśmy dostawców oleju rzepakowego na sezon 2010/2011. Najwięksi producenci dostarczą do Rafinerii Trzebinia ok. 70 proc. wolumenów. Pozostałą ilość uzupełnią mniejsi wytwórcy. W gronie dostawców, z którymi zawarte zostały kontakty, znalazły się zarówno podmioty krajowe, jak i zagraniczne. Kontakty pozwalają na zabezpieczenie potrzeb instalacji do produkcji estrów metylowych na 12 miesięcy.
Krokiem w dobrym kierunku byłoby wprowadzenie możliwości obrotu nadwyżkami NCW przez podmioty wprowadzające do obrotu biopaliwa i biokomponenty. W obecnym stanie prawnym na rynku krajowym funkcjonuje bardzo niewielka liczba podmiotów zainteresowanych realizacją NCW (wytwórcy paliw, importerzy oraz dostawcy wewnątrzwspólnotowi - red.). W sytuacji, w której sprzedaż nadwyżek byłaby możliwa, zwiększyłaby się liczebność podmiotów realizujących NCW, a to miałoby wpływ na zwiększenie dostępności do biopaliw przez końcowych użytkowników. Należałoby także zmodyfikować przepisy regulujące wytwarzanie biopaliw i biokomponentów w Polsce, gdyż wiele wymogów i ograniczeń pogarsza konkurencyjność polskich firm. Krajowym producentom coraz trudniej konkurować z tymi z sąsiednich krajów.
Koncentrujemy się na produkcji estrów metylowych - wyższych kwasów tłuszczowych pochodzenia roślinnego, biokomponentu do konwencjonalnego oleju napędowego. Jest on usługowo komponowany z konwencjonalnym olejem napędowym. W efekcie w Rafinerii Trzebinia uzyskuje się paliwo płynne z zawartością do 5 proc. tego składnika. Orlen jest jego wiodącym odbiorcą. Estry metylowe na coraz większą skalę stosowane są też jako samoistne paliwo pod nazwą handlową Bioester lub potocznie B100. Produkt ten trafia głównie na stacje sieci ekonomicznej Bliska. Jak widać ze wstępnych analiz, grono użytkowników tego paliwa rośnie.
Kolejny strumień produkcji i sprzedaży to mieszanina 80 proc. konwencjonalnego oleju napędowego i 20 proc. biodiesla nazywanego BIO 20. To pierwsza próba wprowadzenia do sprzedaży na krajowym rynku biopaliwa. Kupuje je wiele przedsiębiorstw komunikacji miejskiej. Nabywców znajduje także wśród firm transportowych i budowlanych. Poza tym z powodzeniem stosowane jest przez użytkowników samochodów dostawczych i ciężarowych. Do PKN Orlen trafia większość naszej produkcji bio, pozostała część sprzedawana jest do około 20 podmiotów z obszaru aglomeracji małopolskiej i śląskiej.
Patrząc z perspektywy minionych 5 lat, widzimy, że rynek jest stosunkowo młody i nadal się kształtuje. Trudno jednoznacznie określić więc perspektywy i kierunki jego rozwoju. Od stycznia 2007 r., po radykalnym zmniejszeniu ulgi akcyzowej na biopaliwa, zniknął bodziec do zakupu w postaci ceny. Spadła opłacalność produkcji, co spowodowało radykalny spadek zużycia biopaliw. W mojej ocenie można mówić o perspektywach dla rynku B100.
Konieczne jest ustalenie odpowiedniej relacji cenowej między Bioestrem a ON w taki sposób, by stanowiło to zachętę do jego stosowania. Wdrożenie takiego mechanizmu nie jest możliwe bez preferencji podatkowych. Należy pamiętać o tym, że czekają nas sukcesywne wzrosty stawek akcyzy od paliw tradycyjnych, co może przyczynić się do większego zainteresowania alternatywnymi źródłami energii.
Celem strategicznym jest umacnianie się pozycji lidera na rynku alternatywnych źródeł energii. Dysponujemy największym doświadczeniem w produkcji biodiesla na polskim rynku, długoterminowymi umowami na dostawy surowca, a także możliwościami przedłużenia łańcucha wartości o nowe perspektywiczne i innowacyjne produkty. Udoskonalamy receptury produktu i proces komponowania. Prowadzimy także działania w celu poprawy efektywności instalacji i zwiększenia jej wydajności. Naturalnym krokiem w kierunku dalszego rozwoju firmy jest wejście na rynek biopaliw kolejnych generacji.
@RY1@i02/2010/184/i02.2010.184.190.004a.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Krzysztof Zdziarski, od lipca 2010 roku prezes Rafinerii Trzebinia, spółki należącej do Grupy Kapitałowej PKN Orlen
ROZMAWIAŁ MICHAŁ DUSZCZYK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu