Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Chiny boją się motoryzacyjnej rewolucji

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Liczba samochodów jeżdżących po chińskich drogach ulegnie podwojeniu do roku 2020. Resort przemysłu () szacuje, że wyniesie co najmniej 200 milionów (obecnie jest 76,2 mln). W ubiegłym roku Chiny stały się największym motoryzacyjnym rynkiem świata: sprzedano tu aż 13,64 mln samochodów, w samym Pekinie tygodniowo wydaje się aż 12 tys. praw jazdy. Prognozy na ten rok są jeszcze wyższe: przewiduje się sprzedaż ponad 15 mln aut. - Tak błyskawiczny rozwój rynku sprawia, że nasz kraj będzie musiał zmierzyć się z dwoma poważnymi wyzwaniami: rosnącym zanieczyszczeniem środowiska oraz problemem z zapewnieniem paliwa - powiedział wiceminister przemysłu Wang Fuchang.

Na liście 20 miast, w których jakość powietrza nie spełnia żadnych standardów, przeważają chińskie metropolie. Już teraz ruch samochodów znacząco przyczynia się do tego, że ich mieszkańcy oddychają smogiem. Amerykańscy naukowcy wyliczyli także, że jeśli Pekin nadal będzie rozwijał się motoryzacyjnie w tak zawrotnym tempie, w 2020 roku prześcignie USA i stanie się największym konsumentem ropy na świecie. Z ich obliczeń wynika, że jeśli konsumpcja ropy w Chinach na głowę mieszkańca, która teraz wynosi 0,006 baryłki dziennie, zbliży się do amerykańskiego - 0,064 baryłki, tylko dla zaspokojenia chińskiego apetytu potrzebne będzie aż siedem nowych Arabii Saudyjskich.

oprac. pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.