Dziennik Gazeta Prawana logo

Platforma wiertnicza służąca do wydobycia ropy naftowej płynie na Morze Północne

28 czerwca 2018

Uruchomienie przez Lotos produkcji ropy naftowej na złożu Yme powinno się rozpocząć w IV kwartale 2010 r. Trwają prace związane z transportem głównego elementu platformy ze stoczni w Zjednoczonych Emiratach Arabskich do Stavanger.

Właściwa cześć platformy, tzw. MOPU (z ang. Mobile Offshore Production Unit), przygotowywana jest obecnie do transportu drogą morską w stoczni Adyard, niedaleko Abu Zabi.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z firmą Talisman, operatorem złoża Yme, która bezpośrednio odpowiada za cały proces uruchomienia produkcji na złożu, w tym między innymi za transport poszczególnych elementów platformy - mówi Paweł Siemek, prezes Lotos Petrobaltic.

Zgodnie z zapowiedziami Talismana MOPU powinno opuścić wody Zatoki Perskiej w połowie lipca. Ta część platformy wypłynie ze stoczni na dwóch barkach wspartych dodatkowo specjalnymi pontonami. Następnie na wodach zatoki MOPU wraz z barkami załadowane zostanie na półzanurzalny statek MV "Mighty Servant I", który służy m.in. do transportu dużych platform produkcyjnych.

Statek z MOPU popłynie dalej przez Zatokę Omańską, Morze Arabskie, Zatokę Adeńską i Kanał Sueski na Morze Śródziemne. Skąd przez Cieśninę Gibraltarską, kanał La Manche i Atlantyk dotrze do Stavanger. Tam na MOPU czekają już nogi, które dotarły do norweskiego portu ze stoczni w Rostocku. Tutaj rozpocznie się kolejna skomplikowana operacja.

- Przy użyciu dźwigu do MOPU podłączone zostaną trzy nogi platformy. Każda z nich mierzy po 103 metry i waży po 750 ton. W pierwszym tygodniu września platforma powinna być gotowa do wypłynięcia na złoże Yme - mówi Paweł Siemek.

110 km to dystans, jaki zostanie do pokonania na samym końcu, tzn. ze Stavanger na złoże Yme. Aby operację można było przeprowadzić, musi się pojawić tzw. okno pogodowe, czyli korzystne warunki atmosferyczne, zarówno jeśli chodzi o siłę wiatru, jak i stan morza. Przy sprzyjających warunkach transport platformy na lokację powinien zająć ok. 24 godziny. Kolejną dobę zajmie posadowienie platformy na złożu. Od tego momentu będą się mogły rozpocząć prace związane bezpośrednio z uruchomieniem instalacji oraz docelowo produkcji ropy naftowej.

W 2008 r. Lotos E&P Norge (spółka zależna Lotos Petrobaltic) kupiła w sumie 20 proc. udziałów w złożu Yme. Zasoby wydobywalne ropy naftowej dla przejętych przez spółkę udziałów oszacowano na ok. 1,8 mln t. Uruchomienie produkcji zakłada się w IV kw. 2010 r. W 2011 r. udział Lotosu w produkcji ropy naftowej z tego złoża wyniesie ok. 400 tys. t.

Jacek Skowroński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.