Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagrożone są dostawy połowy potrzebnego Polsce gazu

27 czerwca 2018

Aleksander Łukaszenka wydał wczoraj polecenie, by wstrzymać tranzyt do Europy Zachodniej. Choć do chwili zamknięcia tego wydania "DGP" gaz wciąż do Polski płynął, w kraju zawrzało.

Sprawa jest poważna, bo chodzi o 16 mln m sześc. rosyjskiego gazu, które w ciągu doby odbieramy w ramach kontraktu jamalskiego via Białoruś. To niemal połowa tego, czego potrzebujemy, by zaspokoić aktualne zużycie i odpowiednio przygotować się do zimy.

Najbardziej niepokojący jest fakt, że to nie pierwszy taki kryzys gazowy z udziałem Polski. Taka sytuacja powtarza się już niemal co roku. I dalej będziemy padać ofiarą podobnych kryzysów, bo przez najbliższe pięć lat nie będziemy mieli możliwości, by samodzielnie się przed nimi ochronić. Sytuacja zmieni się dopiero, gdy w połowie 2014 roku uruchomimy terminal LNG w Świnoujściu.

Polscy politycy duże nadzieje wiązali z projektowanymi regulacjami unijnymi. Chodzi o specjalne rozporządzenie Komisji Europejskiej, zapobiegające skutkom kryzysów gazowych. Jednak wszystko wskazuje na to, że Unia w razie kryzysu nam nie pomoże.

md

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.