Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny stają się zielone

1 lipca 2018

Chiny przegoniły USA w produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Państwo znane z pogardy dla środowiska inwestuje też miliardy w ekologiczne inwestycje.

Ze szkodą dla amerykańskich eksporterów, którzy liczyli na zalanie azjatyckiego rynku własnymi wyrobami.

Sprzedaż Chinom technologii przyjaznych środowisku miała pomóc Barackowi Obamie spełnić obietnicę stworzenia 2 mln miejsc pracy i podwojenia eksportu w ciągu pięciu lat.

O determinacji Waszyngtonu świadczy wysłanie do Pekinu w tym tygodniu przedstawicieli 24 eksporterów z branży energii odnawialnej.

- To dla nas ogromna szansa, by pomóc Chińczykom w oszczędzaniu energii - mówił sekretarz handlu USA Gary Locke.

Chiny jednak nie potrzebują pomocy. 34,6 mld dol. inwestycji w zielone technologie w 2009 r. uczyniło z ChRL światowego lidera. Amerykanie wydali na nie "zaledwie" 18,6 mld dol. Wkrótce może się okazać, że to chińskie firmy będą inwestować w USA, a nie odwrotnie. Rozreklamowaniu zielonych produktów made in China służy m.in. trwające właśnie Expo w Szanghaju.

Pekinowi w przestawieniu gospodarki na bardziej ekologiczne tory pomógł kryzys. Gdy pod koniec 2008 r. rządy przygotowywały pakiety stymulacyjne dla gospodarek, władze zaplanowały, iż spośród 4 bln juanów (1,9 bln zł) niemal połowa zostanie zainwestowana w zielone projekty. Dla porównania: Niemcy przeznaczyły na ekoinwestycje 13 proc., a znana z szacunku dla przyrody Norwegia - niecałe 30 proc. swojego pakietu ratunkowego.

- W pewnym sensie można mówić o mentalnej rewolucji - mówi nam Wu Changhua z organizacji Climate Group. Najwyższa pora - dziś na 30 najbardziej skażonych miast świata 20 leży w Chinach. Kraj jest też największym emitentem gazów cieplarnianych. To rezultat wieloletnich zaniedbań i pogardy Komunistycznej Partii Chin do środowiska. - Na szczęście zmiana podejścia władz jest widoczna - mówi nam Xu Han z pekińskiego oddziału Greenpeace. - W niektórych sferach - takich jak przemysł stalowy czy petrochemiczny - gospodarka jest już jedną z najmniej paliwożernych na świecie - dodaje Wu Changhua. Kolejne projekty dotyczą transportu i energetyki. Pekin rozwija szybką kolej, najbardziej przyjazny środowisku środek transportu. Do 2020 r. całe Państwo Środka ma opleść sieć 25 tys. km torów, po których pociągi będą mknąć z prędkością 350 km/h.

Główne zadanie Pekinu to zmiana bilansu energetycznego, w którym węgiel wciąż ma 2/3 udziału. Chiny przejęły w 2009 r. pozycję lidera w produkcji baterii słonecznych i turbin wiatrowych. Pozwoli to zmniejszyć wydzielanie CO2 do atmosfery o prawie 40 mln ton rocznie, a przy okazji otwiera fantastyczne możliwości dla przemysłu. Na przykład wiodący producent ogniw słonecznych LDK Solar ma do 2020 r. ośmiokrotnie zwiększyć produkcję.

Pekin nie zostawia przy tym złudzeń Amerykanom, którzy chcieli wykorzystać zielony boom do sprzedaży własnych urządzeń. Nie dość, że chińskie produkty są tańsze, to jeszcze władze stawiają przed obcymi bariery handlowe. Zgodnie z prawem 70 proc. części wiatraków musi być wykonane w kraju. W rezultacie udział zagranicznych producentów w tej branży spadł od 2005 r. z 70 proc. do 15 proc. Dzięki temu rocznie tylko w sektorze energetycznym powstaje 100 tys. nowych etatów. W Chinach, nie w USA.

@RY1@i02/2010/096/i02.2010.096.000.0014.001.jpg@RY2@

Fot. Reuters/Forum

Wiatrak w Gansu, północno-zachodniej prowicji Chin

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.