Konsorcja zwlekają z ofertami na gazoport
Opóźnia się wybór głównego wykonawcy gazoportu. Według nieoficjalnych informacji powodem poślizgu są zbyt wysokie żądania cenowe oferentów.
Ostateczne propozycje miały wpłynąć do 12 kwietnia. Termin podpisania umowy z głównym wykonawcą zaplanowano dokładnie miesiąc później. Tymczasem nastąpi to prawdopodobnie dopiero pod koniec czerwca.
- Termin składania ostatecznych ofert nie został wyznaczony. Zaproszenia do firm wyślemy pod koniec kwietnia - mówi Justyna Bracha-Rutkowska z Polskiego LNG, spółki córki Gaz-Systemu, odpowiedzialnej za inwestycję w Świnoujściu.
Opóźnienie jest na razie niewielkie, jednak niepokojące jest to, że pojawia się na bardzo wczesnym etapie inwestycji. Eksperci ostrzegają, że liczy się każdy miesiąc, bo harmonogram jest napięty.
Jeśli terminal LNG nie zostanie uruchomiony na czas, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo będzie musiało zapłacić za gaz, którego nie odbierze. Pierwszy statek z surowcem z Kataru został zamówiony na czerwiec 2014 r. Cena jednego transportu to nawet kilkadziesiąt milionów dolarów.
Wiadomo, że do przetargu stanęły trzy konsorcja na czele z włoskimi Saipem i Tecnimont oraz koreańskim Daewoo.
Spółka Polskie LNG zapewnia, że opóźnienie przy wyborze generalnego realizatora inwestycji (GRI) nie wpłynie na harmonogram.
- Chcemy, by we wrześniu ruszyła budowa. Powinna zakończyć się w grudniu 2013 r., tak by do połowy 2014 r. możliwe było uruchomienia gazoportu - mówi Justyna Bracha-Rutkowska.
O ile spółka dogada się z oferentami co do ceny. Według nieoficjalnych informacji, cena zaproponowana przez konsorcja jest za wysoka w stosunku do oczekiwań Polskiego LNG. Wygląda na to, że spółka będzie musiała ją podnieść. Eksperci związani z branżą zwracają uwagę, że ceny budowy takich instalacji rosną.
- Dotychczasowe szacunki kosztów naszego terminalu, które oscylują wokół 500-700 mln euro, były zaniżone - powiedział nam analityk monitorujący sektor gazowy.
Przypomina, że w 2006 r. terminal w Świnoujściu miał kosztować 300-350 mln euro. Cztery lata później było to już dwa razy więcej. Jaka będzie ostateczna cena?
- Nie wiadomo, ale w tym miesiącu plany budowy terminalu LNG podobnego do świnoujskiego ogłosiła Rumunia. Koszt: 2-3 mld euro. Litwini chcą wybudować trzy razy mniejszy gazoport od polskiego za 500 mln euro - informuje nasz rozmówca.
Zdaniem Janusza Kowalskiego, byłego członka zespołu ds. dywersyfikacji nośników energii w resorcie gospodarki, koszty gazoportu to kwestia drugorzędna.
- Terminal musi powstać, by wprowadzić na rynku gazowym większą konkurencję - zaznacza.
PLNG wybrała już konsorcjum firm WS Atkins-Polska i Atkins Ltd. z Wielkiej Brytanii, które ma zająć się nadzorem inwestorskim budowy gazoportu. Zapłaci za to 46,5 mln zł.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu