MSZ: opinia nie przekreśla umowy
Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie będzie przeszkadzać wicepremierowi Pawlakowi w podpisaniu umowy z Gazpromem.
W piątek publicznie poskarżył się on na przygotowaną przez resort Radosława Sikorskiego opinię na temat nowej umowy z Gazpromem.
MSZ tłumaczy, że był zobowiązany przez prawo do wydania swojej opinii, a jej krytyczna wymowa nie przekreśla porozumienia wynegocjowanego przez resort gospodarki, którym zarządza Pawlak. - Decydujące znaczenie ma uchwała Rady Ministrów i wydane na jej podstawie pełnomocnictwo do podpisania umowy międzynarodowej - stwierdza MSZ. Resort przypomina w komunikacie, że rząd zgodził się na nową umowę z Gazpromem, która będzie obowiązywać do 2037 roku, na początku lutego.
W piątek wicepremier Waldemar Pawlak na swojej stronie internetowej publicznie odniósł się do obiekcji MSZ. Resort Radosława Sikorskiego, o czym pisaliśmy w DGP, twierdzi, że kontrakt z Gazpromem może być sprzeczny z unijnym prawem. Dlaczego? Bo umowa daje Rosjanom wyłączność na korzystanie z przebiegającego przez terytorium Polski odcinka Gazociągu Jamalskiego. A to - zdaniem naszego MSZ - jest niezgodne z wytycznymi Brukseli dotyczącymi liberalizacji rynku gazowego i dostępu tzw. trzeciej strony do sieci przesyłowych. To niejedyne zastrzeżenia resortu spraw zagranicznych. Porozumienie dotyczące taryf także jest niezgodne z unijnymi regułami, bo narusza kompetencję regulatora - w tym wypadku prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Trzecia wątpliwość dotyczy możliwej sprzeczności porozumienia, w tym poziomu dostaw, z unijnymi zasadami konkurencji. Jednak zdaniem Waldemara Pawlaka żaden z zarzutów MSZ nie jest zasadny.
kw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu