Chevron, PGNiG i Orlen sprawdzą, jaka jest jakość wód w odwiertach
Chevron rozpoczął badania w Leśniowicach na Lubelszczyźnie, gdzie 2 listopada uruchomił swój pierwszy odwiert poszukiwawczy w Polsce. - Program monitoringu podziemnych wód jest naszą dobrowolną inicjatywą - mówi "DGP" Stephanie Price, reprezentująca amerykańskiego giganta naftowego, który ma w sumie cztery koncesje łupkowe w Polsce.
Spółka będzie badać wodę w odwiercie na głębokości do 100 metrów. - Testy przeprowadzone zostaną przed, w trakcie i po zakończeniu prac. Wykona je niezależne, certyfikowane laboratorium specjalizujące się w tego typu analizach - tłumaczy Price. Nie zdradza jednak, z kim Chevron ma podpisaną umowę.
Wiadomo natomiast, kto zbada wodę wokół obszaru wierceń. Jak ustaliliśmy, koncern zwrócił się w tej sprawie do Uniwersytetu Warszawskiego. Chevron zapewnia, że wynikami monitoringu podzieli się z właścicielami działek, na których prowadzić będzie poszukiwania.
Podobne badania składu i jakości wód prowadzi już Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Jak zapewnia Grzegorz Sojski z biura ochrony środowiska w PGNiG, taki monitoring to stała praktyka. Spółka zleca m.in. wykonanie wizji lokalnej w terenie, analizy gleby i podglebia, a także wody. Tego typu badania w rejonie odwiertu Lubocino-1 na Pomorzu - dla PGNiG - pod koniec 2010 r. prowadziła firma Petrogeo. Z kolei w lipcu 2011 r., już po odwierceniu otworu, ale jeszcze przed dokonaniem zabiegu szczelinowania, UW przeprowadził tam dodatkowe badania, poszerzone m.in. o analizę mikrobiologiczną gleb i wód.
Podobnie działa Orlen. - Przed rozpoczęciem prac prowadzimy pełen monitoring środowiskowy - zapewnia Beata Karpińska z płockiej spółki. Koncern wykonuje m.in. dokumentację fotograficzną i filmową stanu dróg oraz budynków, pobiera także próbki gleb i wód. - Po zakończeniu etapu poszukiwań wszystkie badania zostaną wykonane ponownie - informuje Beata Karpińska.
Zdaniem ekspertów taka praktyka powinna zostać zapisana w przepisach regulujących poszukiwania gazu niekonwencjonalnego. Zdaniem Tadeusza Soleckiego z Geofizyki Toruń, która prowadzi prace m.in. dla Chevronu, sporządzanie bilansu otwarcia, który zawierałby informacje o jakości wód gruntowych, pozwoliłoby uniknąć wielu niesłusznych oskarżeń o ich zanieczyszczenie w trakcie wierceń.
@RY1@i02/2011/222/i02.2011.222.00000100d.802.jpg@RY2@
Kraje z największymi złożami gazu łupkowego
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu