Energetyka wodna - szansa na bezpieczną energię dla Polski
Polska wykorzystuje zaledwie 12 proc. swoich zasobów hydroenergetycznych. Francja prawie 100 proc.
W największym stopniu korzystają z energii wodnej kraje o górzystym terenie, czego przykładem jest Norwegia (ponad 98 proc. całej wykorzystywanej energii elektrycznej), ale jest ona powszechnie produkowana również na terenach nizinnych.
Ten rodzaj energii jest wykorzystywany przez człowieka w działaniach gospodarczych od ponad dwóch tysięcy lat. Obecnie produkowana jest zarówno w mikroskopijnych przydomowych elektrowniach w państwach Trzeciego Świata, jak i w gigantycznych elektrowniach wodnych, takich jak największa na świecie Zapora Trzech Przełomów w Chinach czy Itaipu na granicy między Brazylią i Paragwajem.
W Polsce ten rodzaj energii nadal nie jest zbyt popularny. Jedna z największych elektrowni wodnych w naszym kraju znajduje się we Włocławku, jednak trudno byłoby ją porównywać ze światowymi gigantami. Moc włocławskiej elektrowni, wynosząca około 160 MW, stanowi mniej niż 1 proc. mocy wspomnianej chińskiej elektrowni, a także jest czterokrotnie mniejsza od mocy największej elektrowni wodnej w Czechach. Polska wykorzystuje zaledwie około 12 proc. swoich zasobów hydroenergetycznych, natomiast Niemcy aż 80 proc., a Francja prawie 100 proc. Te dane pokazują, jak duże, jeszcze niewykorzystane, szanse stoją przed naszym krajem w tej dziedzinie.
Polska zobowiązała się wobec Unii Europejskiej do produkcji energii z odnawialnych źródeł na poziomie 15 proc. całej produkcji energii w 2020 roku. Aby osiągnąć ten poziom i uniknąć płacenia kar, musi znacząco przyspieszyć inwestycje. Obecnie wciąż ponad 90 proc. krajowego zapotrzebowania na energię jest pokrywane z konwencjonalnych źródeł, czyli ze spalania węgla kamiennego i brunatnego. Do odnawialnych źródeł energii (OZE), czyli takich, których zasoby w krótkim czasie mogą się regenerować, należą także m.in. słońce i wiatr, ale to właśnie woda jest najczęściej wykorzystywanym OZE na świecie.
Według szacunków Urzędu Regulacji Energetyki woda jest najbardziej wydajnym źródłem energii odnawialnej w naszym kraju. Wszystkie elektrownie wodne w Polsce, o łącznej mocy 937 MW, wyprodukowały w 2010 roku 2,4 mln MWh energii, podczas gdy znajdujące się na drugiej pozycji elektrownie wiatrowe, o łącznej mocy 1180 MW, wyprodukowały jedynie 1,3 mln MWh.
Jednym z liderów w produkcji OZE w Polsce jest Grupa Energa - zielona energia stanowi około 13 proc. energii elektrycznej dostarczanej klientom przez tę firmę. To właśnie Energa podjęła się zadania budowy kolejnej elektrowni wodnej na Wiśle, która ma się pojawić poniżej stopnia we Włocławku. To zadanie będzie miało na celu także ratunek dla znajdującej się w złym stanie istniejącej zapory.
Stopień wodny we Włocławku został oddany do użytku w 1970 roku i miał być jedną z siedmiu tam na Wiśle. Ostatecznie żadna z dodatkowych zapór nie powstała. Obecnie woda spadająca z zapory we Włocławku podmywa dno i narusza stabilność konstrukcji, co grozi zawaleniem się całej budowli oraz katastrofą ekologiczną. Rozwiązaniem jest właśnie wybudowanie kolejnej zapory, zlokalizowanej na odcinku Wisły poniżej Włocławka. Będzie ona regulować poziom wody i tym samym ratować obecnie istniejący stopień przed zagrożeniem.
Katastrofa ekologiczna związana ze spłynięciem osadów ze zbiornika włocławskiego to niejedyny problem rejonu Dolnej Wisły. Istnieje również duże zagrożenie powodziowe, któremu także ma zaradzić budowa nowej zapory. Z dodatkowych korzyści związanych z tym przedsięwzięciem można wymienić zahamowanie procesu podmywania dna nad gazociągiem Jamał-Europa oraz zapewnienie stabilnych warunków poboru wody z Wisły przez firmę Anwil SA.
Korzyści ekonomiczne związane z nową elektrownią wodną to oczywiście dochód ze sprzedaży energii, ale także zagwarantowanie bezpieczeństwa funkcjonowania starej elektrowni we Włocławku. Ale nie tylko - warto wspomnieć choćby o nowych miejscach pracy dla mieszkańców okolicznych gmin, które pojawią się w związku z budową. Nowy stopień na Wiśle może w krótkim czasie nawodnić obszar co najmniej 3 tys. ha bez konieczności prowadzenia dużych inwestycji.
Dodatkowe profity przyniesie nowo powstały zbiornik wodny, który zwiększy walory przyrodnicze regionu, co powinno przyczynić się do rozwoju turystyki i rekreacji. Nowa zapora ma powstać na obszarze chronionym Natura 2000 i w związku z tym muszą być spełnione specjalne warunki budowy tego obiektu. Program "Energa Wisła" ma kompensować straty ekologiczne i zakłada przekroczenie minimalnych warunków kompensacji oraz zapewnienie bioróżnorodności ekosystemu Dolnej Wisły. W ramach programu zostaną utworzone odizolowane od lądu wyspy, które zapewnią bezpieczne bytowanie wielu gatunkom ptaków i zwierząt.
Budowa drugiego stopnia wodnego poniżej zapory włocławskiej będzie odbywać się zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, a to oznacza zachowanie wysokiej jakości środowiska naturalnego, zapewnienie bezpieczeństwa powodziowego oraz podwyższenie i stabilizację wód gruntowych. Ponadto nowa zapora może usprawnić żeglugę na Wiśle.
Wszystkie wymienione korzyści będą możliwe do osiągnięcia dzięki sukcesowi ekonomicznemu, jaki ma zapewnić nowa elektrownia wodna Energi. Dodatkowym plusem będzie zwiększenie energii wytwarzanej z OZE, co pozwoli na uniknięcie kar ze strony UE oraz sprawi, że Polska będzie w większym niż dotychczas stopniu korzystać ze swojego zielonego potencjału.
Andrzej Tersa
prezes Energa Hydro
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu