Dziennik Gazeta Prawana logo

Branży chemicznej zależy na stabilnym i rzetelnym dostawcy gazu

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Powstające obecnie interkonektory gazowe nie rozwiążą problemów sektora chemicznego w zakresie dostaw surowca. Są jednak krokiem w dobrym kierunku - zapewniają przedstawiciele branży chemicznej.

Zakłady azotowe, największy odbiorca gazu ziemnego w Polsce i główny klient PGNiG, zyskały dostęp do alternatywnych źródeł surowca. Uruchomiony w połowie września interkonektor łączący systemy gazowe Polski i Czech oraz rozbudowane połączenie gazowe z Niemcami nie tylko zwiększy bezpieczeństwo gazowe kraju, ale pozwoli firmom chemicznym na zakup gazu od innych dostawców, wzmocni tym samym pozycję negocjacyjną z PGNiG.

14 września w Cieszynie premierzy Polski Donald Tusk i Czech Petr Neczas otworzyli polsko-czeskie połączenie gazowe. Ich zdaniem to kolejny krok w budowie jednolitego rynku energetycznego w Europie i bezpieczeństwa energetycznego obu krajów. Początkowo nowym gazociągiem będzie mogło być transportowane do pół miliarda m sześc. surowca rocznie. Co prawda przy średnicy 500 mm przesył mógłby sięgnąć nawet 2,5 - 3 mln metrów sześciennych gazu, tyle że wąskim gardłem jest nasza infrastruktura. Największe znaczenie gazociąg do Czech będzie miał dla zakładów chemicznych ZAK w Kędzierzynie z Grupy Kapitałowej Azoty Tarnów. Dla ZAK będzie to kolejny element zabezpieczenia dostaw surowca po interkonektorze w Lasowie. Kędzierzyńska spółka zarezerwowała bowiem część jego mocy przesyłowych. Umożliwi to jej import z zachodu 40 mln m sześc. gazu rocznie. To 10 proc. potrzeb zakładu. Z gazu dostarczanego przez Lasów mogą skorzystać również inne firmy z tej branży - Zakłady Chemiczne Police oraz Zakłady Azotowe Puławy. Firma z Polic, która zużywa 400 mln m sześc. gazu rocznie, otrzymała od Gaz-Systemu 40 mln m sześc. mocy polsko-niemieckiego interkonektora. Puławy (1 mld m sześc. zużycia) dostały z kolei aż 80 mln m sześc. mocy rocznie.

Stosunkowo niewielkim odbiorcą gazu jest Ciech. Łączne zużycie tego surowca przez wszystkie fabryki wchodzące w skład grupy wynosi około 37 mln m sześc. rocznie, co stanowi około 0,3 proc. zużycia krajowego.

- Żaden z głównych produktów nie jest uzależniony od dostaw gazu - mówi Krzysztof Grad, rzecznik spółki.

Oznacza to, że firma jest odporna na ewentualne problemy z zaopatrzeniem. Produkty uzależnione od dostaw gazu mają niewielki udział w przychodach Grupy Ciech (poniżej 10 proc.), a instalacje zużywające gaz ziemny w większości są bardzo mobilne.

- Jakiekolwiek przejściowe ograniczenia dostaw nie wiążą się z dodatkowymi kosztami wznawiania produkcji. Wyjątkiem są huty szkła należące do spółki Vitrosilicon, jednak warunki umowy pozwalają utrzymać produkcję nawet przy bardzo dużych ograniczeniach dostaw - tłumaczy Krzysztof Grad.

Eksperci podkreślają, że nowe możliwości importu są szczególnie istotne dla ZAK. Spółka ta ze względu na swoje położenie należała w przeszłości do najbardziej poszkodowanych w przypadku gazowych sporów pomiędzy Ukrainą i Rosją. Przekładało się to z reguły na konkretne, milionowe straty.

Zdaniem Jerzego Majchrzaka, dyrektora Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego, dobrze, że wreszcie w praktyce istnieć będzie możliwość przetestowania mechanizmów zakupu gazu po niższych cenach za granicą. Jego zdaniem nowe interkonektory nie wyeliminują jednak zagrożeń związanych z dostawami surowca dla zakładów chemicznych. Wiadomo, że na współpracę z krajowym monopolistą chemia liczy najbardziej.

- Zależy nam na stabilnym dostawcy i nieprzerwanych dostawach - podkreśla Jerzy Majchrzak.

Spółki chemiczne, które są największymi klientami PGNiG, odbierają m sześc. gazu rocznie. To ponad 12 proc. krajowego zużycia. Chemia jest więc dla PGNiG atrakcyjnym klientem. Tym bardziej że firmy azotowe zwiększą odbiór surowca. Będą potrzebowały go m.in. do nowej wytwórni wodoru planowanej przez Azoty, elektrociepłowni ZAK czy elektrowni zasilanej gazem, którą Puławy planują postawić wspólnie z PGE GiEK.

zapotrzebowanie wielkość możliwego na gaz importu z Niemiec

Azoty Tarnów 220 -

ZAK 400 40

Z.Ch. Police 400 40

ZA Puławy 1000 80

Grupa Ciech 37 -

@RY1@i02/2011/199/i02.2011.199.16700030s.801.jpg@RY2@

Fot. Sławomir Kłak/ZAP

Firmy z branży chemicznej są największymi klientami PGNiG, odbierają niemal 2 mld m sześc. gazu rocznie. To ponad 12 proc. krajowego zużycia

Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.