Lotos zwiększa wydobycie na Litwie
Nie w II kw. 2012 r., ale kilka miesięcy wcześniej może rozpocząć się wydobycie na norweskich złożach Grupy Lotos. Paweł Olechnowicz, prezes spółki, zdradził, że Talisman, operator koncesji na złożu Yme, powołał specjalny zespół, który pracuje nad zmniejszeniem opóźnień.
Wydobycie na Yme miało ruszyć już w lipcu 2010 r. Ze względu na problemy z transportem platformy do Norwegii nastąpiły poważne opóźnienia w realizacji projektu strategicznego dla planów wydobywczych Lotosu. Talisman informował, że wydobycie ruszy z dwuletnim poślizgiem. Analitycy wskazują, że to poważna strata, bo gdańska spółka nie zarabia na wysokich dziś cenach ropy. Dlatego Lotos, który ma 20 proc. udziałów w złożu (ok. 1,8 mln ton ropy), nie wyklucza kroków prawnych wobec Talismana. Koncern nie chce zdradzać szczegółów. - Poinformujemy o nich, jak będzie to konieczne. Oczywiste jest, że chcemy zabezpieczyć nasz interes - mówi "DGP" Paweł Olechnowicz.
Według niego straty wynikłe z braku planowanej produkcji w Norwegii częściowo rekompensuje zwiększone wydobycie na Litwie. - Wykonamy kolejne odwierty, więc liczymy na jego dalszy wzrost - dodaje prezes Lotosu. W II kw. Lotos wydobywał 4856 baryłek dziennie (56,9 tys. ton), z tego 1707 na Litwie. W tym okresie koncern przerobił 2220 tys. ton surowca.
Zasoby litewskich złóż Lotosu szacowane są na 6795 tys. baryłek (w Norwegii to 12 951 tys. baryłek, a w Polsce - 34 453 tys.).
Wczoraj Lotos podał wyniki za I półrocze 2011 r. Spółka miała 13,296 mld zł przychodu wobec 8,647 mld zł rok wcześniej, i 889 mln zł zysku netto. W I półroczu 2010 r. Lotos miał 621 mln zł straty.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu