Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Niemieckie koncerny chcą atomu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Decyzja rządu kanclerz Merkel o zamknięciu do 2022 r. wszystkich elektrowni atomowych - podjęta po katastrofie w japońskiej siłowni Fukushima, która została w marcu zdewastowana przez trzęsienie ziemi i tsunami - wywołała niezadowolenie wielkiego przemysłu. Szef koncernu chemicznego Bayer ostrzegł, że jeśli w wyniku wygaszenie reaktorów wzrosną ceny energii, duże przedsiębiorstwa mogą przerzucić produkcję do innych krajów.

- Ta decyzja będzie miała na nas ogromnie negatywny wpływ finansowy. Niemcy już stają się coraz mniej atrakcyjne jako miejsce produkcji dla takich koncernów jak mój, i to właśnie z powodu cen energii. Już teraz są one niemal najwyższe w całej Unii Europejskiej - powiedział Marijn Dekkers w wywiadzie dla tygodnika "Wirtschaftswoche".

- Niskie ceny prądu pozwalały nam zachować konkurencyjność w rywalizacji z innymi przedsiębiorstwami, a od tego zależy przecież przetrwanie firmy. Jeśli rząd odbierze nam ten atut, Bayer oraz inne duże spółki, które konsumują ogromne ilości energii, rozważają przeniesienie produkcji do tych państw, w których jest ona tańsza - dodał.

Tuż po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu elektrowni atomowych niemieccy eksperci ostrzegali, że gospodarka może stracić przewagę konkurencyjności. Niewykluczone, że wielkie koncerny będą kupować energię we Francji, która ma najwięcej elektrowni atomowych w Europie i na razie nie myśli ich zamykać.

oprac. pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.