Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

KGHM będzie zwiększać swoje zaangażowanie na rynku energii

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

KGHM zgodnie ze strategią rozwoju spółki dywersyfikuje swoje źródła przychodu. Drugim ważnym obszarem biznesowym staje się energetyka.

W takich działaniach nie ma nic dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że miedziowy koncern jest obecnie największym w Polsce odbiorcą energii i rocznie zużywa 2,5 TWh. A zapotrzebowanie będzie cały czas rosło, nawet do 3 TWh, co ma związek m.in. z koniecznością zejścia do coraz niższych pokładów surowcowych, potrzebami wentylacji i klimatyzacji podziemnych korytarzy.

Inwestycje w energetykę zapisano przed kilkoma laty w strategii rozwoju spółki, zakładając dywersyfikację jej przychodów, tak aby nawet 30 proc. z nich pochodziło spoza działalności podstawowej. Na budowę tej biznesowej nogi potrzebne są setki milionów złotych, dlatego też zarząd firmy chciałby, aby po sprzedaży udziałów w Pol-komtelu pieniądze z tej transakcji wspomogły realizację także tego celu.

- Sprzedaliśmy swoje udziały w spółce telekomunikacyjnej z myślą o rozwoju naszego core businessu, co ma się odbywać m.in. przez zakup złóż. Ale jednocześnie zamierzamy zwiększać nasze zaangażowanie w energetykę. To naturalna działalność dla miedziowego holdingu. Dochody z energetyki nie podlegają bowiem wahaniom jak w przypadku miedzi. Myśląc o zapewnieniu przychodów niezależnych bezpośrednio od koniunktury na rynkach metali, możemy spokojnie planować bezpieczny rozwój spółki - mówi Herbert Wirth, prezes zarządu KGHM.

Od roku KGHM jest już zaangażowany w Tauron - posiada obecnie 10,39 proc. akcji spółki. Obydwie spółki działają w sektorach, które cechuje wiele podobieństw i dzięki temu mogą czerpać ze swoich doświadczeń. Tauron ma kopalnie węgla kamiennego, natomiast do grupy kapitałowej należy spółka Energetyka zajmującą się produkcją i dystrybucją energii elektrycznej. Według planów KGHM wspólnie z Tauronem będzie budować blok w elektrowni Blachownia (źródło gazowe o mocy 820 MW). Analizy pokazały, że gaz ze względu m.in. na krótszy czas budowy w porównaniu z blokami węglowymi oraz niższy koszt inwestycji i politykę klimatyczną UE jest korzystniejszym paliwem dla nowej jednostki wytwórczej. We wrześniu firmy utworzą spółkę celową, w ramach której będą podejmowane decyzje odnośnie do tego projektu.

KGHM jest zainteresowany także inwestowaniem we własne źródła wytwórcze, w tym również źródła odnawialne (biogazownie, elektrownie biomasowe, elektrownie wiatrowe, fotowoltaika). Inwestycje w odnawialne źródła energii mają na celu osiągnięcie następujących efektów: produkcji energii na potrzeby własne KGHM, wykorzystanie potencjału okolicznych rolników poprzez stworzenie warunków do zakładania upraw energetycznych, wykorzystanie terenów będących w posiadaniu KGHM na potrzeby upraw energetycznych. W Hucie Miedzi Głogów realizowany jest projekt budowy bloku gazowo-parowego. Ma on przynieść obniżenie kosztów zakupu energii elektrycznej przez KGHM, produkcję energii elektrycznej w wysokosprawnej kogeneracji gazowej i zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego huty. Wytwarzanie energii będzie się odbywało według dwóch podstawowych programów: zimowego (pełne obciążenie turbin oraz kotłów, maksymalna produkcja energii elektrycznej i cieplnej) oraz letniego (praca jednej turbiny gazowej z obciążeniem ok. 75 proc. obciążenia znamionowego, zapotrzebowanie na ciepło ok. 12 MWt, praca turbiny parowej z minimalnym przepływem kondensacyjnym). Całość energii elektrycznej wyprodukowanej przez blok gazowo-parowy będzie zużywana przez miedziowy koncern. W stanach awaryjnych będzie istniała możliwość zasilania odbiorów o mocy od 7,5 MWe do 36 MWe z płynną zmiennością obciążeń. Blok gazowo-parowy przewidziany jest do pracy jako awaryjne źródło zasilania.

Pomysłom dywersyfikacyjnym KGHM sprzyjają dane Eurostatu. Wynika z nich, że ceny energii elektrycznej w Polsce rosną w bardzo szybkim tempie: w ciągu ostatnich pięciu lat w Europie skoczyły one (bez podatków) średnio o 20 - 40 proc., w Polsce było to ponad dwa razy więcej. Z kolei dokument Ministerstwa Gospodarki "Polityka energetyczna Polski do 2030 r." zakłada, że w ciągu najbliższych 20 lat ceny energii wzrosną o kolejne 50 proc. Te przesłanki pokazują, że energetyka będzie zarówno w krótko-, jak i długoterminowej perspektywie zyskowną branżą.

- Możemy także powiedzieć, że rynek energetyczny odzwierciedla wzrost zamożności czy poziom życia, w związku z tym objęcie go czy to inwestycjami kapitałowymi, czy to rzeczowymi jest słuszne - mówi Herbert Wirth.

Andrzej Kasprzyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.