Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Enea dla Francuzów? To wcale nie jest pewne

26 czerwca 2018

Prywatyzacja Enei może się wydłużyć, bo interes sektora elektroenergetycznego wymaga szczególnego podejścia - powiedział wczoraj Aleksander Grad, minister skarbu.

Rząd od grudnia negocjuje z francuskim EdF sprzedaż 51 proc. akcji Enei i zapowiada, że sprywatyzuje spółkę do końca marca. Na sfinalizowanie transakcji zostały mu już tylko dwa dni. Czy domknie sprzedaż w tym terminie?

- Jeśli dobro postępowania Skarbu Państwa, spółki i przyszłych zobowiązań inwestorów będzie tego wymagało, to jestem w stanie ten czas wydłużyć - odpowiadał wczoraj na pytanie "DGP" Aleksander Grad.

Dwa tygodnie temu Jan Bury, wiceminister skarbu, mówił w Sejmie, że najważniejszym kryterium wyboru inwestora dla Enei jest cena za akcje, a drugim - budowa nowego bloku węglowego w Kozienicach o mocy 1000 MW. Bury zapowiadał, że jeżeli oferta EdF nie będzie satysfakcjonująca, resort nie wyklucza możliwości powrotu do negocjacji równoległych.

W kolejce na powrót do gry czeka przede wszystkim Kulczyk Holding, który w grudniu był bardzo bliski kupna Enei. Oferty na zakup spółki złożyły także GdF Suez i czeski EPH.

Według informacji "DGP" transakcja z Francuzami rozbija się o gwarancje dla rozbudowy Kozienic. EdF jest niechętny inwestowaniu w węgiel z powodu restrykcyjnej polityki klimatycznej Komisji Europejskiej. Rządowi z kolei zależy na tym, aby w umowie prywatyzacyjnej znalazł się jasny zapis o inwestycji w elektrownię.

EdF zapewnił wczoraj "DGP", że negocjacje z rządem trwają.

Maciej Szczepaniuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.