Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Spór o plany połączenia Węglokoksu i Katowickiego Holdingu Węglowego

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Coraz więcej emocji w środowisku górniczym budzi plan powiązania Katowickiego Holdingu Węglowego z Węglokoksem. Nie wiadomo jeszcze, na jakich warunkach miałoby ono zostać zrealizowane.

- Obecnie prowadzone są wielowariantowe analizy konsolidacji. Przeprowadzane są również wyceny. Po wyborze optymalnego wariantu zostanie on poddany konsultacjom ze stroną społeczną. Może do nich dojść w I kwartale tego roku - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki.

Pod koniec 2010 roku wiceprezes Węglokoksu stwierdził, że jego firma do końca kwietnia 2011 roku przejmie 85 proc. akcji Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW). Ta informacja spowodowała szybką reakcję nowego prezesa KHW Romana Łoja.

- Z rozmów prowadzonych przez nas z właścicielem potwierdza się, że aktualny jest zamysł ewentualnych powiązań KHW z Węglokoksem. Najbardziej prawdopodobna wydaje się być wersja wniesienia części akcji KHW do Węglokoksu. Jednak nie jest to jeszcze przesądzone i nie został określony horyzont czasowy dla realizacji tego przedsięwzięcia - zaznaczał Roman Łój.

Jego zdaniem taka operacja musiałaby zostać poprzedzona wnikliwymi analizami, które wskażą, jakie cele dzięki mariażowi z Węglokoksem będzie mógł osiągnąć KHW. Obecnie - jak podkreśla Joanna Strzelec-Łobodzińska - te niezbędne analizy są właśnie przeprowadzane.

Węglokoks ze spółki zajmującej się handlem węglem zamierza stać się podmiotem obecnym w segmencie produkcji węgla. Z kolei Katowicki Holding Węglowy potrzebuje zastrzyku w postaci finansowania zewnętrznego. Jednym z rozpatrywanych wariantów jest współpraca z Węglokoksem, który posiada wolne środki w przeciwieństwie do KHW.

Te środki mogłyby zostać zainwestowane w KHW w celu spłaty przeterminowanych zobowiązań oraz dla zapewnienia finansowania inwestycji niezbędnych z punktu widzenia holdingu.

KHW prowadzi własne rozeznanie na rynku w zakresie finansowania.

- Poszukiwania źródeł finansowania idą niezależnie od projektów prywatyzacyjnych. Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że nie możemy myśleć tylko o jednej formule pozyskania środków. Na wypadek, gdyby nie doszło do mariażu holdingu z Węglokoksem, prowadzimy rozeznanie rynku, jest badany standing finansowy KHW. Trwają rozmowy z potencjalnymi instytucjami finansowymi, które mogłyby wygenerować środki potrzebne holdingowi. W zależności od tego, w jakim zakresie chcielibyśmy tymi środkami sfinansować inwestycje i spłacić przeterminowane zobowiązania - chodzi o kwotę od 500 mln zł do 1 mld zł - zaznacza Roman Łój.

Samodzielne wejście KHW na giełdę nie jest w tym roku możliwe, bowiem holding ma ogromne problemy z płynnością. Sam wariant powiązania Węglokoksu z Katowickim Holdingiem Węglowym cały czas budzi wątpliwości.

- Kupowanie przez Węglokoks akcji Katowickiego Holdingu Węglowego jest złym pomysłem. Węglokoks powinien pozostać państwowym lub prywatnym podmiotem zajmującym się handlem węglem poza granicami kraju w imieniu całego polskiego górnictwa. A nie tylko węglem z KHW - ocenia Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

Jego zdaniem Węglokoks, zatrudniający obecnie 130 osób, nie ma żadnego doświadczenia w kierowaniu takimi podmiotami, jakimi są producenci węgla.

- Niech Węglokoks robi to, co potrafi. A jeżeli uda mu się wygenerować jeszcze większe zyski, to niech z tych zysków utworzy fundusz poręczeń kredytowych dla górnictwa. I wtedy za pieniądze zarobione na sprzedaży polskiego węgla powstaną inwestycje w górnictwie. Węglokoks nikogo nie uratuje. Jeżeli chce pomóc górnictwu, to niech to zrobi poprzez inżynierię finansową, a nie poprzez przejmowanie kompetencji od ludzi, którzy się na górnictwie znają. Ta firma jest bardziej potrzebna górnictwu jako kompetentny handlowiec niż niekompetentny zarządca - podkreśla Jerzy Markowski.

Górnicze związki wskazują natomiast, że postulat ewentualnego powiązania Węglokoksu z Katowickim Holdingiem Węglowym, pozostaje luźną propozycją.

- A dlaczego Węglokoks ma być powiązany z Katowickim Holdingiem Węglowym, a nie na przykład z Kompanią Węglową. Może raczej należy połączyć Węglokoks, Katowicki Holding Węglowy oraz Kompanię Węglową. Wówczas byłaby to przynajmniej częściowa realizacja postulatu związkowego o potrzebie konsolidacji wszystkich spółek węglowych - mówi Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Związkowcy wskazują, że jeżeli pomysł konsolidacji Węglokoksu i KHW nabierze bardziej realnych kształtów, to będą o nim mówić w trakcie najbliższych obrad Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.

Jerzy Dudała

dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu WNP.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.