19. Marcin Markiewicz, założyciel i przewodniczący rady nadzorczej Małych Elektrowni Wodnych
Na pomysł budowania małych elektrowni wodnych wpadł z dwóch powodów. Pierwszy to zobowiązanie Polski wobec UE, drugi - nasz kraj wykorzystuje kilkanaście procent potencjału w wodnej energetyce.
Nic dziwnego, że połączenie regulowanego biznesu z niezagospodarowaną niszą zapachniało młodemu biznesmenowi krociowymi zyskami. Utworzenie wehikułu, w którym Markiewicz daje know-how, a inwestorzy kapitał - wypalił.
29-letni dziś Markiewicz zbudował silny zespół, w którym szefem inwestycji został Stanisław Lewandowski. To on nadzorował modernizację największych elektrowni wodnych w Polsce: Żarnowiec, Solina, Włocławek. Dziś spółka ma dwie działające elektrownie i rozpoczęte projekty na blisko 10 MW, co oznacza, że więksi od nich są tylko PGE, Tauron i Energa - giganci z udziałem Skarbu Państwa.
Ogromne inwestycje w projekty realizowane w Polsce, Turcji i Indiach mają swoje cienie i spółka przyniosła ponad 6 mln straty w 2011 r., ale udziałowcy mogą powoli znów zacząć liczyć zyski. Utrzymanie wsparcia dla małych elektrowni w nowej ustawie o zielonej energetyce to gwarantowany przepis na sukces.
@RY1@i02/2012/209/i02.2012.209.21400060a.802.jpg@RY2@
Marek Wiśniewski/puls biznesu/forum
masz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu