Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Węgiel pozostanie głównym paliwem dla energetyki

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Bez węgla Europa będzie tracić na konkurencyjności i nie da rady dogonić gospodarek światowych. Bez zmiany polityki unijnej nasza energetyka i górnictwo będą mieć problemy

- Świat potrzebuje coraz więcej energii. Węgiel pozostanie ważnym surowcem dla świata w najbliższych kilkudziesięciu latach - mówi prof. Józef Dubiński, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Powojenna Europa odbudowywała się właśnie w oparciu o węgiel. Poza tym ten surowiec ma duże zasługi w zakresie rozwoju współczesnego świata. Czasy się zmieniają jednak węgiel posiada, jako paliwo ciągle wiele zalet. Występuje praktycznie na wszystkich kontynentach, ponad 70 krajów na świecie wydobywa i zużywa węgiel. Tego surowca jest dużo na świecie - ponad 800 mld ton zasobów przemysłowych.

Sprawność i emisja

- Polska powinna w racjonalny sposób bronić węgla jako surowca energetycznego dla przemysłu, energetyki i chemii. Trzeba konsekwentnie podnosić sprawność energetyki węglowej i ograniczać emisję dwutlenku węgla. Należy aktywnie działać w zakresie gospodarki niskoemisyjnej, ale nie jej dekarbonizacji. Stany Zjednoczone, Chiny, Indie czy Australia mocno węglem stoją - zaznacza prof. Józef Dubiński.

Chiny są niekwestionowanym liderem na węglowym rynku. W 2011 roku zdołały wydobyć 3,52 mld ton węgla. W ciągu najbliższych lat chcą przekroczyć 4 mld ton. Są też największym importerem tego surowca. W 2011 roku zaimportowały 183 mln ton węgla. Tym samym prześcignęły w imporcie czarnego złota Japonię.

Zwiększenie wydobycia węgla planują też Indie czy Rosja. Świat nie przejmuje się podejściem do węgla w Europie.

Unijny odwrót

W Unii Europejskiej produkcja węgla systematycznie maleje. W 2011 roku wyprodukowano w UE 129,5 mln ton węgla kamiennego oraz 425,6 mln ton węgla brunatnego. Polityka unijna wobec węgla różni się od polityki światowej. Unijna energetyczna mapa drogowa wskazuje na odchodzenie od węgla, natomiast świat modernizuje i rozwija górnictwo. Środowiskowe wymogi stają się kluczową barierą dla rozwoju górnictwa w Unii. A w świecie stawia się na nowoczesne technologie spalania węgla, na maksymalne wykorzystanie złóż tego surowca.

Przykładowo kraje BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) zawarły już pewien alians w zakresie gospodarki surowcowej. Te kraje dynamicznie się rozwijają.

- Trzeba pamiętać o biedzie energetycznej w świecie, w krajach rozwijających się. Poszczególne kraje powinny skupiać się na rozwoju gospodarczym i mieć możliwość wykorzystania zasobów surowcowych, które posiadają - uważa Milton Catelin, prezes World Coal Association (WCA).

W minionej dekadzie zużycie węgla w świecie rosło co roku o ok. 5 procent i oczekiwanie, że użytkownicy węgla dobrowolnie z niego zrezygnują w imię unijnych założeń klimatycznych, to wielka iluzja, nie fakty. Na kraje unijne przypada tylko 10 proc. światowego zużycia węgla, z czego trzecia część to węgiel brunatny, a pozostała kamienny. Pochodzący w połowie z własnego wydobycia, a w połowie z importu.

Największymi importerami węgla są m.in. Niemcy i Wielka Brytania. Największym producentem węgla w UE jest Polska. Z węgla pochodzi 27 proc. wytwarzanej w Unii energii o rocznej wartości 27 mld euro.

Unia forsuje technologię CCS zakładającą wychwyt, transport i składowanie dwutlenku węgla. Jednak nie ma możliwości komercyjnego zastosowania tak kosztownych technologii. Oznaczałoby to bowiem dwukrotnie droższą produkcję energii. W najbliższych 10 latach technologie CCS pozostaną marginalne. CCS bowiem to obecnie technologia na etapie prac laboratoryjnych. Nie wiadomo, czy i kiedy będzie się mogła doczekać zastosowania komercyjnego.

Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Kompanii Węglowej, wskazuje, że naszym priorytetem powinna być poprawa efektywności energetycznej, skutkująca budowaniem niskoemisyjnej energetyki.

Kompania Węglowa zamierza wybudować wraz z partnerem biznesowym elektrownię węglową o mocy 900-1000 megawatów. Jej sprawność ma wynosić 46 proc., co już oznaczać będzie redukcję emisji dwutlenku węgla o jedną trzecią.

Unijna izolacja

- Europa nie ma sojuszników w świecie w zakresie walki z redukcją emisji dwutlenku węgla. Ostatnio Kanada postanowiła się wycofać z protokołu w Kioto - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska.

Wobec takiego wyizolowania polityki energetycznej Unii Europejskiej, trudno o sukcesy w walce z emisją dwutlenku węgla. Nie można też zakładać, że Unia z premedytacją chce obniżyć swoją konkurencyjność. Stoją za tym interesy producentów pracujących na rzecz energetyki odnawialnej oraz atomowej. Taka polityka UE jest na rękę Chinom, które rozwijają też u siebie zieloną energetykę. Polityka Unii uderzy głównie w nowych członków UE. Będzie wzrastać zapotrzebowanie na energię elektryczną. I powstaje pytanie, w oparciu o jakie surowce ją wytworzyć, mając na uwadze ceny. Unia powinna się zastanowić, jak czyściej zużywać paliwa kopalne oraz jak zagospodarować metan.

Emisję dwutlenku węgla można by obniżyć poprzez budowę elektrowni o wyższej sprawności. Europa powinna dawać światu przykład poprzez rozwój nowych technologii węglowych.

- Polityka klimatyczna UE będzie pozbawiona sensu bez jej skorelowania z tym, co dzieje się w świecie. Trzeba dojść do konsensusu z Chinami czy Indiami. Niestety nie zdołano go osiągnąć z USA - mówi Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu.

Unijna gospodarka bez węgla będzie tracić na konkurencyjności. Jeżeli polityka UE względem węgla się nie zmieni, to stracimy na tym wszyscy i cała polska gospodarka.

@RY1@i02/2012/188/i02.2012.188.16700020f.802.jpg@RY2@

Porównanie zainstalowanych mocy i popytu na moc w Polsce do roku 2030

Jerzy Dudała

Dziennikarz miesięcznika Nowy Przemysł i portalu wnp.pl.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.