Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą kolejne łupkowe sojusze. Międzynarodowe też

29 czerwca 2018

PGNiG będzie współpracowało z kanadyjskimi koncernami Talisman i Encana. A także z Orlenem i Azotami Tarnów

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo już szykuje się do kolejnych sojuszy. Ledwie utworzyło na początku lipca konsorcjum składające się z firm energetycznych i KGHM, które ma się skoncentrować na poszukiwaniach gazu łupkowego, a już, jak ustaliliśmy, PGNiG negocjuje warunki współpracy z dwiema kanadyjskimi firmami - Talismanem i Encaną.

W gazowej spółce nie chcą zdradzać szczegółów. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że jeszcze w sierpniu dojdzie do spotkania z przedstawicielami Encany. Spółki mogłyby połączyć siły, by wspólnie prowadzić poszukiwania na jednej z koncesji PGNiG (Encana nie ma licencji w Polsce).

Z kolei partnerstwo z Talismanem miałoby się opierać na wymianie wyników badań na sąsiadujących koncesjach na Pomorzu. Zdaniem Mikołaja Budzanowskiego, ministra skarbu, taka współpraca z zagranicznymi firmami to właściwy kierunek. - Geologia nie zna granic koncesji. Są pewne dane poufne, które oczywiście nie mogą być udostępnione, ale jest też pewien poziom wiedzy, który powinien być wymieniany między partnerami - tłumaczy minister.

Jak podkreśla, taka kooperacja w bardzo istotny sposób pomaga przy planowaniu inwestycji. - Współpraca między PGNiG i Talismanem w tym zakresie jest bardzo możliwa. Widzę otwartość ze strony obu firm - dodaje.

Wynikami badań geologicznych PGNiG ma wymieniać się też z Orlenem. Współpraca w tym wypadku może być jednak dużo bardziej rozległa. - Warto pójść krok dalej. PGNiG ma bardzo dużą liczbę koncesji i może należy pomyśleć o tym, żeby na części z nich Orlen mógł prowadzić nie tylko poszukiwania, ale i w przyszłości wydobycie - twierdzi Budzanowski.

Jak zaznacza, współpraca PGNiG z Orlenem, w odróżnieniu od tej z PGE, Tauronem, Eneą i KGHM, musiałaby odbywać się jednak na zasadach równego partnerstwa.

Resort skarbu bierze również pod uwagę, że kolejnym partnerem PGNiG mogą zostać firmy z branży chemicznej, które są największymi odbiorcami gazu ziemnego w Polsce.

- Nie wykluczam takiej możliwości i myślę w tym kontekście głównie o zakładach azotowych w Tarnowie - potwierdza Budzanowski. Nie jest tajemnicą, że obie firmy zadeklarowały już wstępne zainteresowanie współpracą. Zdaniem ministra chemiczna spółka mogłaby wspomóc (głównie finansowo) PGNiG na jednej z koncesji gazowego koncernu.

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.