Dostawy z Gazpromu mogą być tańsze. Co w zamian?
Surowce
Aleksandr Miedwiediew, wiceprezes rosyjskiego koncernu, zapowiedział wczoraj na konferencji prasowej w Moskwie, że spodziewa się obniżki cen gazu dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Rodzima spółka o tańszy surowiec walczy od kilku miesięcy przed trybunałem arbitrażowym w Sztokholmie. Nic dziwnego więc, że deklaracja ta zaskoczyła polski koncern. - Jesteśmy w arbitrażu z Gazpromem. Nie komentuję wypowiedzi prezesa Miedwiediewa - powiedziała Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PGNiG.
Wiceszef Gazpromu twierdzi, że rozmowy w sprawie obniżki mogą się zakończyć jeszcze w czerwcu. Z naszych informacji wynika, że nagła zmiana frontu przez Rosjan to zagrywka, która ma na celu uzyskanie ustępstw w innej sprawie. Chodzi o ponowne przejęcie przez EuRoPol Gaz (spółka PGNiG i Gazpromu, która jest właścicielem polskiej części rurociągu jamalskiego) funkcji operatora na gazociągu tranzytowym. W ubiegłym tygodniu o tej sprawie i cenach gazu z szefami Gazpromu rozmawiał Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki.
- Obie sprawy nie są powiązane - zapewnia DGP wicepremier i przekonuje, że Rosjanie nie mają co liczyć na zmianę prawa, które na operatora gazociągu wskazuje polski Gaz-System (właścicielem magistrali pozostaje EuRoPol Gaz). Zmian tych dokonano w 2011 r. w wyniku żmudnych negocjacji z Gazpromem i interwencji Komisji Europejskiej. Dzięki temu powstała m.in. możliwość zakupu gazu z Zachodu przy pomocy tzw. wirtualnego rewersu.
Polska kupuje gaz od Rosjan najdrożej w Europie. Za 1000 m sześc. surowca płacimy nawet 550 dol., a wobec rosnących cen ropy naftowej w ciągu ostatnich 9 miesięcy niewykluczone, że od lipca jego cena wzrośnie nawet do 600 dol. (formuła cenowa w kontrakcie jamalskim skonstruowana jest w oparciu m.in. o cenę ropy i paliw z ostatnich trzech kwartałów). Tymczasem w innych krajach UE za 1000 m sześc. płaci się 400 dol., zaś w USA - nawet poniżej 70 dol.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu