Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja chce okrążyć Ukrainę i Bułgarię

3 lipca 2018

Transnieft sonduje możliwość realizacji kolejnych inwestycji na terenie Europy

Rosyjski Transnieft prowadzi rozmowy na temat budowy połączenia naftowego między Niemcami a Czechami. W ten sposób koncern zabezpiecza dostawy ropy na Zachód na wypadek kolejnej wojny energetycznej z Ukrainą. Inny naftociąg może też ominąć niepokorną Bułgarię.

- Traktujemy to jako dodatkowe ubezpieczenie - mówił mediom Michaił Barkow, wicedyrektor Transnieftu. Dzięki 300-kilometrowemu interkonektorowi w razie odcięcia dostaw ropy dla Kijowa surowiec do Czech mógłby płynąć przez białorusko-polsko-niemiecki odcinek rurociągu Przyjaźń z pominięciem Ukrainy. Relacje ukraińsko-rosyjskie od lat są skażone wzajemnymi oskarżeniami w kwestiach energetycznych. Rosjanie oskarżają Ukraińców o podkradanie surowca, Kijów zaś odpiera, że podobne zarzuty mają podłoże polityczne.

Nie tylko Ukraina jest kandydatem do okrążenia przez rosyjską infrastrukturę. Barkow stwierdził też, że Transnieft nie wyklucza zmiany trasy naftociągu Burgas - Aleksandropolis. Rura miała umożliwić Rosjanom transport ropy z Bułgarii na greckie wybrzeże, co z kolei eliminowałoby konieczność korzystania z wiecznie zatłoczonych tureckich cieśnin. Rząd Bojko Borisowa jednak kilka miesięcy temu wycofał się z projektu, a na początku miesiąca Sofia zwróciła Rosjanom 4,7 mln euro pożyczki wziętej wcześniej na ten cel.

- Rurociąg do Grecji nie przyniesie nam korzyści. Żadnych. Ani pod względem politycznym, ani gospodarczym. Co więcej jest bardzo wątpliwy ekologicznie - mówił wówczas DGP Ognjan Minczew, szef sofijskiego Instytutu Studiów Regionalnych i Międzynarodowych. Nowa trasa wiodłaby więc do Grecji przez europejską część Turcji. Naftociąg miałby mieć przepustowość 35 mln - 50 mln m sześciennych ropy rocznie. Według Barkowa na jego budowę wystarczy kilka miesięcy od momentu podjęcia ostatecznych decyzji.

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.