Kolejny sojusz w łupkach? Tym razem Orlen wspólnie z Eneą
Energetyka
Orlen i Enea mogą połączyć siły przy poszukiwaniu gazu łupkowego, wynika z informacji DGP. Na razie obie spółki prowadzą prace nad własnymi strategiami związanymi z poszukiwaniem surowca, jednak w ciągu dwóch miesięcy mają zawiązać sojusz.
Polegałby on na tym, że Orlen wpuszcza Eneę na jedną ze swoich koncesji. To scenariusz, na jaki zdecydowało się już PGNiG. Pod koniec stycznia gazowy potentat podpisał z Tauronem, PGE, i KGHM list intencyjny w sprawie współpracy przy poszukiwaniach. Koncerny mają podzielić się kosztami i ryzykiem związanym z wierceniami, a także przyszłymi zyskami z wydobycia.
Orlen i Enea na razie nie potwierdzają, ani nie zaprzeczają tym informacjom. Milczy także resort skarbu, który jest autorem koncepcji "łupkowych aliansów". Mikołaj Budzanowski, minister skarbu, potwierdza jedynie, że Orlen rozmawia z jedną z państwowych spółek energetycznych na temat współpracy.
Jego zdaniem pierwsze wydobycie niekonwencjonalnego gazu mogłoby ruszyć na przełomie 2014 i 2015 r. - Wydobycie na większą skalę, na poziomie 1 - 3 mld m sześc. możliwe będzie dopiero w 2018 - 2020 r. - podkreśla Wiesław Prugar, prezes Orlen Upstream.
Według amerykańskich prognoz polskie zasoby surowca sięgają 5,3 bln m sześc. Wiesław Prugar uważa jednak, że faktyczne ilości gazu, które będziemy w stanie wydobyć, są znacznie niższe. - Myślę, że jest to kilkukrotnie mniej, niż wynoszą szacowane zasoby. Jednak nawet, gdyby udało się pozyskać tylko 20 proc. z tych 5 bln m sześc., i tak byłby to gigantyczny sukces - mówi.
Nad pierwszym raportem dotyczącym zasobów polskich złóż niekonwencjonalnych pracują Państwowy Instytut Geologiczny oraz amerykańska służba geologiczna USGS. Jerzy Nawrocki, dyrektor PIG, wyjaśnia, że obliczenia dotyczące złóż zostaną zakończone jeszcze w tym miesiącu. Wyniki zostaną upublicznione 21 marca.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu