Którędy wiedzie polska droga do OZE
Energetyka
Polska nie powinna naśladować systemów wykorzystania odnawialnych źródeł energii, jakie wprowadziły inne kraje - stwierdził wicepremier Janusz Piechociński, otwierając wczoraj konferencję zatytułowaną "Rozwój odnawialnych źródeł energii szansą dla Polski". Jego zdaniem powinniśmy iść własną drogą i tworzyć własne technologie. Temu ma służyć ustawa o OZE, której projekt przygotowywany w resorcie gospodarki jest już na ostatnim etapie prac.
Jednak opinie uczestników wczorajszej debaty na temat przepisów zawartych w projekcie są znacznie mniej optymistyczne niż ocena wicepremiera.
- Rolnicze biogazownie z pewnością nie będą się w tym systemie rozwijać - podkreśla Tomasz Podgajniak, wiceprezes Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej. - Chodzi o to, że ministerstwo zakłada, iż producenci zaproponują w aukcjach mocy energetycznych stałe ceny aż na 15 lat. Tymczasem koszty operacyjne w przypadku biogazowni stanowią istotną część ogólnych kosztów i są nieprzewidywalne - argumentuje.
Najwięcej jednak mówiło się o energetyce wiatrowej. - To jest branża, która się już rozwinęła, a ministerialne propozycje mogą spowodować, że istniejące instalacje przestaną funkcjonować w sposób ekonomicznie uzasadniony, a projekty, w które firmy się zaangażowały, nie będą mogły powstać - wyjaśnia Tomasz Podgajniak.
Bartłomiej Mayer
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu