Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy nie chcą atomu

29 czerwca 2018

Energetyka

Władze leżącego w południowej prowincji Guangdong miasta Jiangmen zdecydowały w sobotę o wycofaniu się z planów budowy zakładu wzbogacania uranu. Decyzja o porzuceniu projektu o wartości 4,9 mld dol. zapadła pod wpływem sprzeciwu mieszkańców. 229-hektarową inwestycję na terenie sąsiedniego miasta Heshan chciała zbudować China National Nuclear Corp., rządowa firma odpowiedzialna za badania nad energią jądrową, poszukiwanie i wydobycie uranu, produkcję paliwa oraz składowanie odpadów.

W zamierzeniach zakład miał być azjatycką wizytówką wzbogacania uranu i produkcji związanego z tym sprzętu. Jest to kolejny sukces przybierającego na sile w Chinach ruchu NIMBY (z ang. not in my backyard, nie w moim ogrodzie), który ostatnimi czasy może pochwalić się zablokowaniem dużych inwestycji. Dwa miesiące temu mieszkańcom miasta Kunming udało się zniweczyć plany budowy zakładu petrochemicznego, a w ub.r. protestujący zablokowali budowę zakładu przerobu metali w prowincji Syczuan.

Przypadek Jiangmen może wskazywać na nadchodzące problemy w kraju, który uzależnił przyszłość od energetyki jądrowej. W tej chwili w Chinach działa 17 reaktorów, 28 jest w budowie, a rząd zapowiada kolejne. Obecnie tylko 2 proc. energii produkowanej w Chinach pochodzi z atomu, aż 80 proc. zaś - z węgla.

Jakub Kapiszewski

 jakub.kapiszewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.