Kopalnie coraz chętniej inwestują w energetykę
Budową bloków energetycznych zainteresowane są Kompania Węglowa, Bogdanka oraz Jastrzębska Spółka Węglowa
Najbliższe miesiące okażą się kluczowe dla przyszłości kilku projektów energetycznych z udziałem polskich kopalni. Duże bloki węglowe stawiać chcą Kompania Węglowa oraz GDF Suez z Bogdanką. Na mniejszą energetykę stawia Jastrzębska Spółka Węglowa.
W maju list intencyjny w sprawie budowy jednostki o mocy 500 MW za ok. 3,5 mld zł w Starej Wsi koło Łęcznej podpisały GDF Suez Energia Polska i Bogdanka. Inwestorem byłby GDF Suez.
- Będziemy analizowali opłacalność wspólnego projektu. Atutem może się okazać bezpośrednie sąsiedztwo planowanego bloku z naszą kopalnią - mówi Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki.
Najbliższe miesiące upłyną na analizach ekonomicznych i niezbędnych negocjacjach na temat ustalenia zasad i warunków dalszej współpracy. Jeśli zespół ekspertów da zielone światło, lubelska kopalnia na pewno zostanie dostawcą paliwa do nowej elektrowni. Zyska Bogdanka, bo znacząco powiększy portfel odbiorców. Natomiast GDF Suez otrzyma paliwo w atrakcyjnej cenie dzięki zmarginalizowaniu kosztów transportu.
Nie jest wykluczone, że Bogdanka zaangażuje się w projekt także finansowo. - Jednak za wcześnie na takie deklaracje. Ramy naszej dalszej współpracy z GDF Suez wykrystalizują się za kilka miesięcy - tłumaczy Zbigniew Stopa.
Partnerzy zakładają, że w przypadku pozytywnych analiz elektrownia rozpoczęłaby wytwarzanie energii elektrycznej w oparciu o najnowocześniejsze technologie w 2020 r.
Jeszcze w czerwcu wpłynięcia ofert na wybudowanie dużej jednostki o mocy 900 MW za ok. 5-5,5 mld zł na terenie byłej kopalni Czeczott spodziewa się Kompania Węglowa.
- Mamy listę sześciu zainteresowanych. To poważni partnerzy, którzy w przygotowania zainwestowali już po kilka milionów złotych - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Kompanii. Szefowa największej firmy węglowej w Unii Europejska zdradza, że zwycięska oferta może zostać wybrana być może już we wrześniu. W spółce, która zostanie powołana do wybudowania i operowania blokiem Kompania chce mieć mniejszościowy udział. Uruchomienie elektrowni planuje się w 2020 r. Kompanię do realizacji projektu energetycznego zachęcają te same powody, dla których robi to Bogdanka: możliwość pozyskania dużego odbiorcy na wiele lat i udział w produkowanej na miejscu energii.
Do budowy nowych bloków zachęca inwestorów raport PwC i ING Banku Śląskiego na temat rynku energii. Eksperci szacują w nim, że w perspektywie 2020 r. w polskim systemie elektroenergetycznym znajdzie się miejsce dla 6-9 dużych bloków energetycznych. Dzisiaj zaawansowane prace prowadzone są zaledwie w przypadku trzech, a kilka dużych projektów zostało odwołanych albo zamrożonych. Przykłady tylko z tego roku to skasowanie dwóch jednostek opalanych węglem kamiennym w Opolu o łącznej mocy 1800 MW za 11,5 mld zł przez PGE oraz jednej o mocy 900 MW za ok. 7 mld zł przez EDF.
W energetykę, ale mniejszego kalibru, inwestuje także Jastrzębska Spółka Węglowa. Na projekty energetyczne i koksownicze jeszcze w tym roku chce wydać 800 mln zł.
- Zakładamy istotne inwestycje w małe, rozproszone źródła oparte na naszych odpadach, czyli metanie, gazie koksowniczym czy niskiej jakości węglu. Docelowo chcemy być samowystarczalni energetycznie - mówi Jarosław Zagórowski, prezes JSW.
Już w przyszłym roku zostanie uruchomiony blok energetyczny w Koksowni Przyjaźń na gaz koksowniczy.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu