Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Konstruktor systemu wsparcia dla elektrowni atomowej

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Realizacja projektu budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej wymaga m.in. specjalistycznego doradztwa. Dla Dariusza Marca, który od blisko dwudziestu lat pracuje dla energetyki, jest to jedno z największych wyzwań zawodowych

W 2011 r. Dariusz Marzec został doradcą PGE Energia Jądrowa, po tym jak KPMG wygrało przetarg na doradztwo w procesie wyboru partnerów strategicznych i biznesowych dla realizacji projektu budowy elektrowni atomowej.

- Energetyka jądrowa przechodzi trudny okres. W latach 80. ubiegłego wieku po awarii w Czarnobylu było wiele obaw o jej bezpieczeństwo, ale potem przez przeszło 20 lat mieliśmy okres spokoju. Katastrofa w Fukushimie stała się pretekstem do ponownego uaktywnienia się przeciwników technologii jądrowej w energetyce. Niemcy podjęły decyzję o wyłączeniu segmentu energii atomowej. To samo stało się w Szwajcarii i we Włoszech, gdzie przeprowadzono referendum w tej sprawie. A przecież w Polsce i w Europie raczej nie musimy obawiać się trzęsienia ziemi czy fali tsunami - mówi Dariusz Marzec, szef zespołu doradztwa dla sektora energetycznego w KPMG w Polsce i szef zespołu M&A energetyka i zasoby naturalne w KPMG w Europie Środkowo-Wschodniej.

- Stoimy przed poważnym dylematem, bo Unia Europejska chce ograniczać emisję gazów cieplarnianych, a to oznacza, że gdybyśmy zrezygnowali z energii jądrowej, to może nam zabraknąć energii i w przyszłości czekają nas wyłączenia zasilania (blackouts) - dodaje.

Budowanie partnerstwa

W projekcie budowy elektrowni atomowej KPMG odpowiada za analizę źródeł i opcji finansowania tej inwestycji. Zadaniem doradców z zespołu kierowanego przez Dariusza Marca jest wypracowanie modelu jej finansowania, a także przedstawienie różnych wariantów współpracy z potencjalnymi partnerami biznesowymi, struktur partnerstwa, planu i harmonogramu pozyskania partnerów biznesowych. Doradztwo w tym wyjątkowym dla polskiej energetyki projekcie wymaga z jednej strony znakomitej znajomości branży i wszystkich jej uwarunkowań, a z drugiej wysokich kompetencji menedżerskich.

- Zarówno polska, jak i europejska gospodarka wciąż potrzebuje impulsów do wzrostu. Tymczasem grozi nam szybki, drastyczny wzrost cen energii i sytuacja, w której przemysł będzie stawać się coraz mniej konkurencyjny i wpadnie w recesję. Przy realizacji tego scenariusza duży firmy przemysłowe nie będą się długo zastanawiały, lecz wyemigrują do krajów zapewniających im lepsze warunki do działania, np. na Ukrainę, czy do Azji. Elektrownia jądrowa nie jest tania, ale gwarantuje długoterminowe, stabilne zasilanie systemu energetycznego "w podstawie", a paliwo dla niej można kupić w 20 krajach na całym świecie, więc nie będziemy uzależnieni od żadnego dostawcy. Energia jądrowa to stabilność dla polskiej energetyki - przekonuje Dariusz Marzec, absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, który rozpoczynał karierę zawodową na początku lat dziewięćdziesiątych, czyli w pierwszych latach transformacji polskiej gospodarki.

Pierwsze doświadczenia zdobywał w Biurze Rozwoju Rynku Kapitałowego Ministerstwa Przekształceń Własnościowych. W kolejnych latach odpowiadał za przygotowanie dystrybucji i zabezpieczenia świadectw udziałowych w Programie Powszechnej Prywatyzacji. W połowie lat dziewięćdziesiątych rozpoczął pracę jako menedżer w dziale corporate finance firmy Coopers & Lybrand, jednej z największych międzynarodowych firm doradczych działających wtedy w naszym kraju. Po połączeniu Coopers & Lybrand z Price Waterhouse przejął odpowiedzialność za usługi corporate finance PwC w Polsce dla sektora paliwowo-energetycznego. Odpowiadał także za usługi corporate finance w firmie Andersen.

Doradztwo i zarządzanie

W minionej dekadzie Dariusz Marzec realizował wiele projektów doradczych związanych z wchodzeniem na polski rynek inwestorów zagranicznych, ze wsparciem projektów prywatyzacyjnych, a także przygotowywaniem projektów strategicznych, restrukturyzacyjnych i rozwojowych dla największych polskich firm. Doradzał m. in. ministrowi skarbu państwa przy prywatyzacji Elektrowni Rybnik, a także firmom - EdF, Vattenfall, Vopak, czy Polskim Sieciom Elektroenergetycznym.

W 2004 r. otrzymał propozycję objęcia stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa w rządzie Marka Belki. Jako osoba "z rynku", traktował udział w tym "technicznym" rządzie jak osobiste wyzwanie i możliwość wdrożenia nowych, merytorycznych, a nie tylko politycznych mechanizmów nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa. Jako wiceminister skarbu nadzorował przygotowanie i wdrażanie rządowych programów dla sektora paliwowo - energetycznego, w tym pierwszą wersję programu konsolidacji polskiego sektora elektroenergetycznego.

W połowie 2005 r. objął funkcję wiceprezesa zarządu Unipetrol - największej firmy paliwowo - petrochemicznej w Czechach. Był odpowiedzialny za inwestycje grupy Unipetrol, współuczestniczył w opracowaniu i wdrożeniu programu głębokiej restrukturyzacji spółek Unipetrol oraz ich integracji z PKN Orlen. W styczniu 2009 r., po powrocie do kraju dołączył do KPMG. Tu przejął odpowiedzialność za koordynację i rozwój usług doradczych dla sektora energetycznego.

W ostatnim czasie odegrał rolę wiodącego doradcy finansowego dla ministra skarbu w procesie zbycia akcji kopalni węgla brunatnego Adamów i Konin, a także wspierał proces wprowadzenia na giełdę Zespołu Elektrowni PAK. Odpowiadał za przygotowanie strategii prywatyzacji, wycen oraz negocjacje z potencjalnymi inwestorami w procesie prywatyzacji Grupy Energa - transakcja ta nie uzyskała jednak zgody organów antymonopolowych. Ponadto doradzał grupie Neste Oil w pozyskaniu inwestora i zbyciu udziałów spółki Neste Polska - operatora sieci ponad 100 samoobsługowych stacji benzynowych.

Atomowe wyzwanie

Projekt budowy elektrowni atomowej jest dla Dariusza Marca, jak sam przyznaje, największym wyzwaniem zawodowym w ostatnich latach. Wynika to z warunków, w jakich jest tworzony. Z jednej strony istnieje konieczność dywersyfikacji struktury polskiego sektora energii elektrycznej i wykonania zobowiązań Polski w zakresie polityki klimatycznej Unii Europejskiej, czyli konieczność znaczącej redukcji emisji CO2. Z drugiej strony wciąż jeszcze brakuje systemu wsparcia zapewniającego "przewidywalność ekonomiczną" tej strategicznej inwestycji, co może mieć wpływ na jej atrakcyjność dla potencjalnych inwestorów. Poparcie społeczne dla inwestycji atomowej wciąż nie jest bezdyskusyjne.

- Przeciwstawianie sobie energetyki odnawialnej i jądrowej jest bezpodstawne i nierozsądne. Dziś mamy w energetyce monokulturę węglową, która koliduje z założeniami europejskiej polityki klimatycznej. Dywersyfikacja źródeł zasilania jest koniecznością, a to oznacza, że trzeba ograniczyć udział węgla i rozwijać inne źródła zasilania systemu. W perspektywie długoterminowej w polskim miksie energetycznym jest więc miejsce zarówno dla energii z gazu, ze źródeł odnawialnych i z atomu, co oznacza, że dziś warto je rozwijać równolegle bez przeciwstawiania - podkreśla Dariusz Marzec, prywatnie uczestnik wypraw off road (rajdów terenowych) i dumny ojciec Michała, Jakuba i Maćka.

@RY1@i02/2013/022/i02.2013.022.16700040m.802.jpg@RY2@

Dariusz Marzec: przeciwstawianie sobie energetyki odnawialnej i jądrowej jest bezpodstawne i nierozsądne. Dziś mamy w energetyce monokulturę węglową, która koliduje z założeniami europejskiej polityki klimatycznej. Dywersyfikacja źródeł zasilania jest koniecznością, a to oznacza, że trzeba ograniczyć udział węgla i rozwijać inne źródła zasilania systemu.

Krzysztof Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.