Państwo powinno zachować kontrolę nad spółkami węglowymi
Marek Szczepański: górnictwo nie może dalej dryfować
Jaki był dla górnictwa mijający 2012 rok?
W moim przekonaniu górnictwo węgla kamiennego na Górnym Śląsku nadal dryfuje. Ten stan się nie zmienia. Przed tą branżą trudny rok 2013. Spadło zarówno zapotrzebowanie na węgiel, jak i ceny tego surowca, a na zwałach jest jego mnóstwo. Biorąc pod uwagę wysokie koszty wydobycia w polskich kopalniach, węgiel z zagranicy będzie się stawał coraz bardziej konkurencyjny.
Oceniając 2012 rok, należy też nadmienić, że był to czas spektakularnego sporu w Jastrzębskiej Spółce Węglowej między związkami a zarządem. Szło między innymi o umowy o pracę dla nowo przyjmowanych pracowników. Państwowa Inspekcja Pracy złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodziło tam o zaniżanie zarobków dla nowo przyjmowanych pracowników. Z kolei zarząd spółki wskazywał, że ze zdziwieniem przyjął postępowanie Państwowej Inspekcji Pracy. Dobrze przynajmniej, że zarząd JSW doszedł wcześniej ze związkami do porozumienia i przynajmniej na pewien czas może zapanuje tam spokój. Oby tak właśnie było.
Sytuacja na zewnątrz nie sprzyja górnictwu?
Górnictwo nie jest odizolowaną wyspą. Gospodarka hamuje wyraźnie, temat kryzysu zagościł w Polsce. Także spowolnienie gospodarki w Chinach przekłada się na rynek węgla. Ponadto węgiel kamienny był w tym roku wypychany z rynku przez węgiel brunatny. To wszystko pokazuje, jak trudny może być dla branży górniczej rozpoczynający się rok.
Stale powraca temat prywatyzacji branży. Czy uda się wreszcie coś zrobić w tej kwestii?
Zgadzam się z wiceministrem gospodarki Tomaszem Tomczykiewiczem, że należy dyskutować o prywatyzacji. Potrzebna jest częściowa prywatyzacja sektora węglowego. Przynajmniej część środków z prywatyzacji poprzez giełdę musi pójść na realizację niezbędnych inwestycji w spółkach węglowych. Nie może być tak, jak w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej, gdzie wszystkie pieniądze poszły na łatanie budżetu.
Prywatyzacja górnictwa nie może służyć tylko zapychaniu dziury budżetowej, choć pewnie tak właśnie chciałby minister finansów Jacek Rostowski.
Podtrzymuję to, co powiedziałem przed laty. Spółki węglowe to nasze wspólne dobro.
Polska jest biednym krajem w Unii Europejskiej. Każde państwo powinno sobie pozostawić kluczowe podmioty. Daleki jestem od histerycznych głosów, że zaraz wyprzedamy całą Polskę. Jednak górnictwo jest sektorem decydującym o kondycji całej polskiej gospodarki. Państwo powinno więc zachować kontrolę nad spółkami węglowymi.
Co branży węglowej przyniesie 2013 rok?
Jestem pełen umiarkowanych, ale jednak obaw. Wolałbym, żeby głos wiceministra gospodarki Tomasza Tomczykiewicza był bardziej słyszalny, by wspierał on prywatyzację z udziałem kapitału rodzimego. Spółki węglowe powinny być prywatyzowane poprzez giełdę. Taki wariant wydaje się teraz najlepszy.
@RY1@i02/2013/012/i02.2013.012.16700010a.802.jpg@RY2@
prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego
Rozmawiał Jerzy Dudała
dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu wnp .pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu