Potrzebujemy i prądu, i ciepła. Dlaczego nie wytwarzać ich razem?
Unia Europejska postrzega kogenerację jako kluczowy sposób na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych na Starym Kontynencie
Chociaż termin "Kogeneracja" może wydawać się obcy, większości Polaków nie trzeba go tłumaczyć. Zetknął się z nim bowiem każdy, kto choć raz słyszał o elektrociepłowniach. Kogeneracja to po prostu taki proces, w którym jednocześnie wytwarzana jest zarówno energia elektryczna, jak i ciepło sieciowe. Idea stojąca za wytwarzaniem skojarzonym jest genialnie prosta. Ponieważ do napędzania wytwarzających energię elektryczną w elektrowniach turbin i tak wykorzystywana jest para wodna (powstała przez podgrzanie wody spalaniem paliwa), to dlaczego przy okazji nie wykorzystać jej do podgrzania wody znajdującej się w miejskiej sieci ciepłowniczej?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.