Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Energetyczny boom - czas dużych inwestycji w nowe moce

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Lider rynku wpompuje w gospodarkę ok. 50 mld zł. Oto jak zmieni się energetyka do 2020 r.

Strategia Grupy Kapitałowej PGE na lata 2014-2020, którą w ubiegłym tygodniu zatwierdziła rada nadzorcza spółki, to zapowiedź gigantycznych wydatków inwestycyjnych. Lider rynku energii w Polsce chce w ciągu siedmiu lat przeznaczyć na ten cel ok. 50 mld zł. Z tej kwoty blisko 15 mld zł to inwestycje w budowę nowych mocy wytwórczych w energetyce konwencjonalnej. W ich wyniku powstanie m.in.łącznie 2290 MW w nowych wysokosprawnych blokach w Opolu (na węgiel kamienny) i w Turowie (na węgiel brunatny). Jak twierdzi inwestor, w każdym z nich emisja CO2 będzie mniejsza nawet o jedną czwartą - w porównaniu z dzisiejszymi przestarzałymi instalacjami.

Dzisiaj zysk EBITDA GK PGE prawie w połowie generowany jest w obszarze wytwarzania konwencjonalnego. Od podstawowego surowca Grupa nie zamierza się odwracać. - Węgiel brunatny i kamienny pozostają najbardziej konkurencyjnymi kosztowo pierwotnymi źródłami energii. Firmy z dostępem do własnych surowców i zdolnościami do optymalizacji mają największy potencjał wzrostu - mówi Marek Woszczyk, prezes PGE.

Opole już, Turów zaraz

Budowa nowych bloków w Opolu przez konsorcjum Rafako, Polimeksu-Mostostalu i Mostostalu Warszawa trwa od lutego. Zgodnie z postanowieniami kontraktu przekazanie do eksploatacji nowego bloku nr 5 nastąpi w trzecim kwartale 2018 r., a bloku nr 6 - w pierwszym kwartale 2019 r. Z kolei w Turowie w marcu na wykonawcę nowego bloku zostało wybrane konsorcjum Hitachi i Budimeksu. Z podpisaniem umowy PGE czeka jeszcze na zakończenie procedury przed Krajową Izbą Odwoławczą.

Ponad 16 mld zł PGE zamierza przeznaczyć na modernizację istniejących elektrowni m.in. dla zwiększenia zainstalowanej mocy oraz redukcji emisji zanieczyszczeń. Dzisiaj przeciętny wiek aktywów wytwórczych w energetyce wynosi w Polsce 30 lat, przy czym dla PGE są to 24 lata. Dzięki budowanym wysoko sprawnym nowym blokom konwencjonalnym ten wskaźnik się poprawi, a w perspektywie 2020 r. PGE obniży emisję dwutlenku siarki o 59 proc., tlenków azotu o 40 proc., a pyłu o ponad połowę.

Rentowność konwencjonalnych aktywów wytwórczych ma poprawić zapoczątkowana już transformacja modelu rynku energii, polegająca na wdrażaniu mechanizmów mocowych. Chodzi tu o płacenie wytwórcom nie tylko za sprzedaną energię, ale też za utrzymywanie elektrowni w gotowości do jej wyprodukowania. Dzięki właściwie zaimplementowanym mechanizmom mocowym uda się wyeliminować niedobory mocy w systemie elektroenergetycznym, jakie pojawiłyby się w związku z koniecznością wyłączania nierentownych bloków energetycznych, które z technicznego punktu widzenia będą w stanie produkować energię elektryczną.

Do 2016 r. PGE planuje zakończyć budowę realizowanych obecnie farm wiatrowych o łącznej mocy 234 MW. Dzięki akwizycjom z ubiegłego roku spółka ma dziś największy w kraju park wytwórczy energii z wiatru, posiadając 11-procentowy udział w rynku odnawialnych źródeł energii (OZE). W energetyce wiatrowej w portfelu inwestycyjnym PGE w przygotowaniu jest kolejnych 880 MW. Czy dojdzie do ich realizacji - to zależy od docelowego kształtu systemu wsparcia dla OZE. Marek Woszczyk pozytywnie ocenił rządowy projekt ustawy o OZE. - Zaproponowane rozwiązania racjonalizują wsparcie dla OZE. Dają szanse wyłącznie dla najbardziej efektywnych kosztowo projektów - stwierdził prezes PGE.

W budowie przez PGE jest 187 MW mocy w kogeneracji, czyli jednoczesnym wytwarzaniu energii elektrycznej i cieplnej. W portfelu inwestycyjnym Grupy znajduje się dodatkowo prawie 1100 MW mocy w kogeneracji. Ale nowe inwestycje w elektrociepłownie ruszą dopiero po opracowaniu i wdrożeniu nowego długoterminowego modelu wsparcia dla tej technologii. Obowiązujący obecnie system wsparcia dla kogeneracji został wydłużony na razie tylko do 2018 r. i nie gwarantuje inwestorom wymaganego zwrotu z inwestycji.

Plan strategiczny PGE przewiduje wydanie w ciągu najbliższych lat 700 mln zł na przygotowanie i uruchomienie programu jądrowego. Według wiceprezesa PGE do spraw rozwoju Dariusza Marca budowa pierwszego bloku miałaby ruszyć ok. 2020 r. - pod warunkiem zaistnienia regulacji i modelu biznesowego, które zapewnią rentowność tej inwestycji. PGE podkreśla, że prace nad projektem jądrowym są kontynuowane zgodnie z uchwalonym w styczniu rządowym Polskim Programem Energetyki Jądrowej. Bo po 2020 r. - czyli w okresie wybiegającym poza horyzont najnowszej strategii - przy zaostrzonej polityce klimatycznej Brukseli może być trudno o tanią energię elektryczną bez udziału źródeł zeroemisyjnych. Wtedy elektrownia jądrowa w miksie energetycznym może okazać się pożądana.

Skąd na to pieniądze

Jak twierdzi dyrektor zarządzająca PGE ds. ekonomiczno-finansowych Magdalena Bartoś, program inwestycyjny ma zostać sfinansowany - po pierwsze - z gotówki wygenerowanej przez Grupę. Bo od 2015 do 2020 r. PGE zakłada zysk EBITDA na poziomie 8-9 mld zł rocznie. Po drugie, spółka sięgnie po kredyty bankowe i przygotowuje się do emisji obligacji - na rynku krajowym i zagranicznym.

Wdrożenie strategii powinno pozwolić na zachowanie długoterminowej oceny ratingowej. Obecnie agencja Moodys nadaje PGE rating "A3", a Fitch "BBB+". Perspektywa obu ratingów jest stabilna. Dla akcjonariuszy dobra wiadomość jest taka, że PGE zapowiada gotowość do wypłacania dywidendy na poziomie 40-50 proc. skonsolidowanego rocznego zysku netto.

Zarząd postawił sobie za cel bycie dostawcą pierwszego wyboru. Na rozwój i modernizację sieci dystrybucyjnej PGE wyda ok. 12 mld zł. To ma m.in. pozwolić zredukować o połowę czas nieplanowanych przerw w dostawach energii elektrycznej. Grupa zapowiada reorganizację procesu sprzedaży w oparciu o nową strategię handlową (m.in. efektywne zarządzanie marżą i zapewnienie optymalnego zakontraktowania jednostek wytwórczych wśród klientów korporacyjnych) oraz koncentrację na wychodzenie naprzeciw potrzebom klientów i poprawę jakości obsługi. Do tego w przygotowaniu jest budowa nowoczesnych narzędzi IT, które usprawnią proces sprzedaży dla gospodarstw domowych.

Grupa deklaruje, że od 2015 r. będzie przeznaczać co najmniej 1,5 proc. zysku netto rocznie na badania i rozwój (R&D) przy maksymalizacji finansowania zewnętrznego. To ma być sposób na stworzenie trwałych podstaw przewagi konkurencyjnej. Lider rynku elektroenergetycznego zapowiada tu ścisłą współpracę z jednostkami badawczo-rozwojowymi.

- Nie będziemy szukali innowacji za wszelką cenę. Naszym celem jest skoncentrowanie się na tych, które ulepszają nasz biznes, doprowadzając do wzrostu wartości spółki dla akcjonariuszy - mówi Dariusz Marzec, wiceprezes PGE ds. rozwoju.

PGE planuje aktywnie rozwijać nowe produkty i obszary biznesu. Wśród wstępnie zidentyfikowanych obszarów rozwoju znajduje się oferta dual fuel, czyli łączna sprzedaż energii elektrycznej i gazu, a także poszukiwanie nowych rozwiązań technologicznych, np. magazynowania energii.

- Nowa strategia ma na celu przede wszystkim wzmocnienie pozycji lidera rynku energii w Polsce. Planujemy to osiągnąć, poprawiając naszą efektywność i koncentrując się na realizacji kluczowych projektów - zapowiada prezes PGE Marek Woszczyk.

Stara strategia PGE, która określała cele spółki do 2035 r., została przez radę nadzorczą uchylona. Dlaczego? Zapadła decyzja, że okres do 2020 r. jest bardziej adekwatny z uwagi na dużą liczbę niewiadomych w dłuższej perspektywie, np. dotyczących unijnej polityki klimatycznej i cen praw do emisji CO2.

PGE na tle rynku

To największa grupa energetyczna w Polsce. W 2013 r. PGE zanotowała ponad 30 mld zł przychodów, wypracowując 8 mld zł zysku EBITDA. Z kolei marża EBITDA utrzymuje się na poziomie 27 proc., pozostając najwyższą spośród wszystkich grup energetycznych w Polsce.

Spółka jest liderem z 40-procentowym udziałem w rynku wytwarzania konwencjonalnego. Posiada także 30 proc. w sprzedaży dla klientów końcowych (5,2 mln odbiorców indywidualnych i biznesowych).

Z rozmachem przedstawiona strategia PGE przyćmiła nieco pozostałych graczy z tzw. wielkiej czwórki. Ci jednak wcale nie próżnują. Prezes katowickiej grupy Tauron Dariusz Lubera zapowiada, że szacunkowe nakłady inwestycyjne jego spółki do 2022 r. wyniosą od 37 do 42 mld zł. Największą inwestycją jest budowa do 2019 r. bloku węglowego o mocy ponad 900 MW w Elektrowni Jaworzno (ten kontrakt wart ponad 6 mld zł został podpisany w kwietniu). Miesiąc wcześniej Tauron podpisał porozumienie ze spółką Polskie Inwestycje Rozwojowe w sprawie finansowania budowy do 2018 r. bloku parowo-gazowego w Elektrowni Łagisza. A realizacji wspólnie z PGNiG Termika jest blok gazowo-parowy w Stalowej Woli.

Planowane przez poznańską grupę Enea wydatki inwestycyjne na wytwarzanie w latach 2014-2020 to ok. 13,6 mld zł, a z tego 5,9 mld zł trafi na źródła konwencjonalne, 4,5 mld zł na OZE i 3,2 mld zł na kogenerację. Tutaj najważniejszy jest budowany - też przez konsorcjum z udziałem Polimeksu - blok węglowy za 6,4 mld zł w Kozienicach. To druga po Opolu największa inwestycja energetyczna w Polsce. W ubiegłym tygodniu program inwestycyjny Enei został zasilony emisją przez BGK obligacji o wartości 1 mld zł.

Gdańska Energa chce inwestować około 3 mld zł rocznie w sieci dystrybucyjne, budowę elektrowni gazowych i rozwój OZE. Prezes Energi Mirosław Bieliński zapowiedział, że do 2020 r. spółka ponad dwukrotnie zwiększy zainstalowaną moc i umocni pozycję polskiego lidera OZE.

Zamysł resortu Skarbu Państwa jest taki, że nowa strategia PGE wpisze się w program zmian w energetyce realizowanych przez pozostałe grupy. - Do 2020 r. wydatki w elektroenergetyce będą bezprecedensowe. Kluczową rolę powinna wziąć na siebie grupa PGE jako czempion energetyczny - powiedział w czwartek minister skarbu Włodzimierz Karpiński.

@RY1@i02/2014/095/i02.2014.095.00000110a.803.jpg@RY2@

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

@RY1@i02/2014/095/i02.2014.095.00000110a.804.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.