Ciemna strona zielonej energii
Inwestycje
Warte 7 mld zł projekty związane z alternatywnymi źródłami energii tkwią w martwym punkcie, bo ich właściciele nie dostali zgody na przyłączenie do sieci. Z kolei inwestorzy, którzy już od lat mają takie zezwolenia, nie korzystają z nich, bo uważają, że obecne warunki rynkowe nie sprzyjają temu biznesowi. Część z nich przeniosła nawet działalność za granicę. Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego, szacuje, że około 70 proc. zgód na przyłączenie do sieci ma charakter wirtualny. Oddala nas to od spełnienia unijnych wymogów dotyczących udziału w rynku energii ze źródeł odnawialnych i - według specjalistów od OZE - negatywnie odbija się na rachunkach, które płacimy za prąd
A10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu