Inwestycyjny wyścig z czasem
Polska jest obecnie największym energetycznym placem budowy w Europie. To konieczność. Inwestycje w nowe moce wytwórcze są jedynym sposobem, by przywrócić pełne bezpieczeństwo energetyczne
Eksperci od co najmniej dekady przestrzegali, że polski system energetyczny zbliża się do granic możliwości i groźba blackoutu staje się całkiem realna. Takie przestrogi można znaleźć i w dokumentach resortu gospodarki, i w raportach NIK. Przez lata było to uznawane za nadmierny pesymizm. Aż do sierpnia 2015 roku. Do blackoutu wówczas wprawdzie nie doszło (bo ten termin oznacza upadek systemu), ale tylko dlatego, że wprowadzono ograniczenia w dostawach energii. A jeszcze kilkanaście miesięcy temu wydawało się, że termin "20. stopień zasilania" odszedł w mroki historii wraz ze słusznie minionym ustrojem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.