Elektryzujący łącznik z Zachodem
Mimo że od dawna są członkami Unii, Estonia, Litwa i Łotwa wciąż tkwią w rosyjskiej sieci. Podczas dzisiejszego spotkania premier Beaty Szydło z liderami rządów tej trójki może się rozstrzygnąć sporna kwestia sposobu synchronizacji sieci elektroenergetycznych państw bałtyckich z Polską i resztą UE. Problem, jak to zrobić.
Ryga i Tallin chcą dobudować drugą nitkę do oddanego do użytku w 2015 r. interkonektora LitPol Link. Warszawa i Wilno proponują rozwiązanie tańsze, ale o niższych parametrach. Cena nie jest tu jedynym argumentem - Polska obawia się zbyt szerokiego otwarcia na energię z północnego wschodu, ponieważ mogłoby to obniżyć rentowność naszych elektrowni. A wyścig z czasem trwa, bo synchronizacja musi zostać przeprowadzona do 2025 r., jeśli państwa nadbałtyckie mają uniknąć groźby rosyjskiego szantażu. ⒸⓅ A 6
Karolina Baca-Pogorzelska
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu