Spokojnie, to tylko awaria w Gazpromie
Gaz już płynie, ale mogą grozić nam kolejne przerwy w jego dostawie
Dziś do Polski przyjeżdżają przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu, by uczestniczyć w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki EuRoPol Gaz - właściciela i inwestora polskiego odcinka gazociągu Jamał. Być może wyjaśnią, dlaczego przesyłany przez nich gaz nie spełniał norm jakościowych. Polski operator sieci przesyłowej Gaz-System potwierdził, że błękitne paliwo było zawodnione. Takiego surowca nie można było wpuścić do sieci, bo nie tylko nie ma odpowiedniej wartości energetycznej, lecz także odbiorcy końcowi mogliby mieć problemy ze swoimi urządzeniami. Niemcy z tego samego powodu również ograniczyli przesył surowca dostarczanego przez Gazprom. Rosyjskie media tłumaczą, że to były nieumyślne działania koncernu. Ten zapewnia, że awaria została już usunięta.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.