Gaz z Kataru może nie dotrzeć do Europy
Jaime Concha: Negocjacje w sprawie dostaw LNG nie są zbyt zaawansowane. Władze w Dosze musiałyby otrzymać rekompensatę za przekierowanie ładunków, które powinny trafić do Azji
fot. materiały prasowe
Jaime Concha, zastępca redaktora naczelnego „World Gas Intelligence”, projektu realizowanego przez Energy Intelligence – firmę działającą w sektorze energetycznym. Concha specjalizuje się w rynkach LNG
Pod koniec stycznia Zachód ogłosił, że prowadzi z Katarem negocjacje w sprawie dostaw LNG do Europy na wypadek eskalacji konfliktu z Rosją. Na jakim etapie są te rozmowy?
Na szczeblu dyplomatycznym sprawą zajmują się Unia Europejska i Stany Zjednoczone. Uważam, że prowadzone z władzami w Dosze negocjacje nie są zbyt zaawansowane. Szczególnie w kontekście oczekiwań Kataru. Państwo to ma bowiem ograniczone pole manewru. Oznacza to, że odsetek wolumenów, które nie są sprzedawane do konkretnych nabywców, jest dość mały.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.