Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszą połowę wygrywamy

16 lutego 2023

Na froncie wojny ekonomicznej Rosja ponosi straty równie bolesne jak pod Wuhłedarem. Europa ma się za to lepiej, niż można było przypuszczać

Podczas wojny w Ukrainie działania zbrojne mają miejsce oczywiście nad Dnieprem, jednak nie mniej ważny jest drugi front – gospodarczy – przebiegający już przez całą Europę. Głównie przez kraje Europy Środkowej i Wschodniej, które odczuwają skutki gospodarczego starcia Zachodu z Kremlem. Moskwa miała nadzieję, że Europa udusi się własnymi sankcjami, co wpłynie na skłonność jej społeczeństw do pomocy Ukrainie. Kreml zresztą nie był bierny – wdrożył działania odwetowe, takie jak konieczność opłaty za gaz w rublach czy udawana modernizacja gazociągów (i wyłączanie ich przy okazji). Późnym latem i jesienią prognozy dla Europy nie były optymistyczne – ceny gazu szybowały, a na horyzoncie rysowało się ryzyko głębokiej recesji. Gdyby tamte czarne scenariusze się spełniły, to wsparcie dla Ukrainy stanęłoby pod znakiem zapytania. Tak jak i losy Kijowa w perspektywie rozpoczynającej się właśnie zimowej ofensywy Rosjan w Donbasie. Na razie Ukraina skutecznie się broni, a Rosja ponosi gigantyczne straty, tak jak podczas ataku pod Wuhłedarem. Na szczęście Europa równie skutecznie broni się przed skutkami kryzysu energetycznego.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.