Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Australia strajkuje, LNG płynie dalej

Australijskie terminale Chevronu odpowiadają za 5 proc. światowych dostaw LNG
Australijskie terminale Chevronu odpowiadają za 5 proc. światowych dostaw LNGfot. Chevron Australia Pty Ltd./materiały prasowe
13 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dostawy gazu skroplonego do Polski są w większości zabezpieczone kontraktami długoterminowymi

Będzie strajk w terminalach LNG Gorgon i Wheatstone na północnym zachodzie Australii należących do amerykańskiego koncernu energetycznego Chevron. Związkowcy domagają się poprawy warunków płacowych i bezpieczeństwa w miejscu pracy. Terminale te odpowiadają za 5 proc. światowej podaży, ale zaopatrują przede wszystkim rynki azjatyckie. Mimo to w sierpniu sama groźba protestu wywindowała ceny gazu w Europie z 34 do 47 euro za megawatogodzinę. Teraz na holenderskiej giełdzie gazu TTF widać wzrosty, choć nie można jeszcze mówić o szoku cenowym. W ciągu kilku dni 1 MWh podrożała z 31 do 36 euro.

Analitycy S&P Global twierdzą, że nawet w przypadku, gdyby strajki przedłużyły się do kilku tygodni, nie biorą pod uwagę przerw w dostawach, ponieważ oba terminale zdążyły zgromadzić odpowiednio duże rezerwy. Niektórzy pracownicy Wheatstone zaproponowali również, że będą pracować podczas akcji protestacyjnej, aby zapewnić ciągłość dostaw na rynek krajowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.