Europa nie ulegnie gazowemu szantażowi
Przywódcy światowych mocarstw zapowiadają zwiększenie wojskowej obecności na wschodniej flance NATO i dalszą pomoc dla Ukrainy, a jednocześnie stratedzy zastanawiają się, jak Europa poradzi sobie, gdyby Moskwa przestała pompować gaz. Dodatkowe dostawy LNG już kierują na Stary Kontynent Amerykanie, a w razie zakręcenia kurka przez Władimira Putina gotowość wsparcia deklaruje Australia. Rozmowy o awaryjnych dostawach toczą się też m.in. z Katarem.
Granice dla tych planów może wytyczyć europejska infrastruktura: terminale do odbioru i regazyfikacji paliwa oraz sieć przesyłowa. Część komentatorów jest zdania, że dramatu nie będzie. Wiele zależy jednak od pogody. ©℗ A18–19
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.